
Na zamknięciu sesji wskaźnika największych blue chipów Dow Jones IA drożał o 2,15 proc., najmocniej od trzech tygodni. Indeks szerokiego rynku S&P500 zwyżkował o 1,92 proc. Natomiast technologiczny Nasdaq zyskiwał 1,79 proc.
Czerwcowa sprzedaż detaliczna okazała się nadspodziewanie dobra. Zarówno liczona ogółem, jak i bez środków transportu wzrosła mocniej niż zakładała rynkowy konsensus.
Na plus zaskoczył też odczyt wskaźnika aktywności przemysłowej NY Empire State. W tym przypadku zamiast spodziewanego spadku i to głębiej w ujemne terytorium, ten odreagował aż do +11 pkt.
O rozczarowaniu można za to mówić w przypadku publikacji danych o produkcji przemysłowej. Ta bowiem spadła o 0,2 proc. w ujęciu miesięcznym, czemu towarzyszył również spadek wykorzystania mocy produkcyjnych.
Zdecydowane odreagowanie zaobserwować można było w segmencie bankowym. Jego subindeks zyskiwał momentami ponad 5 proc. odbijając od najniższego poziomu od grudnia 2020 r. „ustanowionego dzień wcześniej po rozczarowujących wynikach kwartalnych JPMorgan Chase oraz Morgan Stanley. W piątek humory poprawiły natomiast rezultaty innego giganta, Citigroup. Jego spadek zysku w II kwartale okazał się niższy niż zakładano. Aprecjacja kursu momentami przekraczała 11 proc. dając mocne wsparcie indeksom.
