Znajdująca się w upadłości gorzowska Silwana jest blisko pozyskania inwestora z Niemiec.
Zakłady Przemysłu Jedwabniczego Silwana z Gorzowa Wielkopolskiego, producent tkanin z tworzyw sztucznych, być może wrócą do czasów dawnej świetności. Firmą, której upadłość ogłoszono w 1999 r., zainteresował się inwestor zza zachodniej granicy.
— W ciągu 1,5 miesiąca niemiecki inwestor, zainteresowany przejęciem gorzowskiej firmy, powinien dostać pozwolenie na działalność w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, do której Silwana została włączona w listopadzie 2003 r. — mówi Dariusz Lesicki, przedstawiciel strefy.
Nie chce na razie ujawnić nazwy niemieckiej firmy. Wiadomo tylko, że jest z branży tekstylnej.
Mimo upadłości firma kontynuuje działalność, produkując przede wszystkim na rynek krajowy. Zatrudnia około 200 osób. Rozmowy syndyka Silwany z inwestorem, wyjaśnią, czy ten utrzyma zatrudnienia czy je podwyższy.