Sinclair zastąpił Elcom w dostawach dla PGNiG

Anna Bytniewska
09-10-2001, 00:00

Sinclair zastąpił Elcom w dostawach dla PGNiG

Na rynku pojawił się nowy, tajemniczy dostawca gazu — firma Sinclair, która podpisała już kontrakt z PGNiG i kokietuje ZA Puławy. I pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że według wywiadowni Dun & Bradstreet pod wskazanym adresem tej firmy nie ma. W całym układzie jest też pokrzywdzony — Elcom, który dostarczał PGNiG gaz z tego samego źródła.

Nieoficjalnie wiadomo, że Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ma kolejnego dostawcę gazu. To firma Sinclair Technologies Company, z którą gazowy monopolista 2 października podpisał umowę. PGNiG nie chce ujawnić szczegółów dotyczących porozumienia. Sinclair też ma na celowniku kolejnego odbiorcę — ZA Puławy. Według nieoficjalnych informacji, chodzi o dostawy 250 mln m sześc. gazu do końca roku.

Firma bez adresu

W całej sprawie nie byłoby nic dziwnego, bo przecież nikt nie ma wątpliwości, że to dobrze, jeśli polskie firmy dywersyfikują źródła dostaw gazu i szukają tańszych dostawców. Jednak zdaniem jednego z naszych informatorów — brakuje wiarygodnych informacji o firmie Sinclair. Otóż ZA Puławy zleciły wywiadowni Dun & Bradstreet badanie potencjalnego dostawcy. Okazało się, że pod wskazanym przez przedstawicieli Sinclaira adresem w stanie Arkansas taka firma nie funkcjonuje. Mimo to — według jednego ze źródeł — zdecydowano się na podpisanie kontraktu.

— Sprawdzamy każdego kontrahenta. Naszym zdaniem, taka firma istnieje. Nie podpisaliśmy jednak jeszcze żadnej umowy, która byłaby ważna — mówi Marek Pochwalski z zarządu ZA Puławy.

Tłumacząc się tajemnicą handlową przedstawiciele spółki odmówili odpowiedzi na pytanie, czy oznacza to, że Puławy nie podpisały kontraktu, czy też podpisały kontrakt, który z jakichś przyczyn okazał się nieważny, czy może tylko parafowały umowę do czasu dokładnego zbadania tożsamości przyszłego partnera handlowego. Jedno jest pewne: jak nas poinformowano w Dun & Bradstreet, badanie firmy Sinclair jest kontynuowane. Być może nie dało ono jeszcze efektu, ponieważ pod adresem w Arkansas zarejestrowany jest agent Sinclaira — Quest Research, Inc. W Dun & Bradstreet poinformowano, że PGNiG nie składało wniosku o zbadanie Sinclaira.

PGNiG nie miało wątpliwości. Umowę podpisano pod nieobecność Piotra Woźniaka, członek zarządu odpowiedzialny za sprawy handlowe, a ponadto nie sprawdzono tożsamości kontrahenta.

— Takiego badania nie przeprowadzono, chociaż jest to regułą. Natomiast osoby związane obecnie z firmą Sinclair dostarczały gaz do Polski w latach 1998-99 jako firma EDL (Enterprice Development Limited) — twierdzi Piotr Woźniak.

Sinclair zaproponował PGNiG dostawy gazu z Ukrainy w czerwcu. Jednak gazowy potentat nie mógł wówczas z tego skorzystać.

— PGNiG miało obowiązujący, podpisany 12 lutego 2001 r., kontrakt z firmą Elcom na dostawy gazu z tego samego źródła na Ukrainie. Chodziło o ponad 897 mln m sześc. — mówi Piotr Woźniak.

Gaz ten był o 25 proc. tańszy od rosyjskiego. Mimo to współpraca handlowa między PGNiG a Elcomem nie układała się.

— Po zapłaceniu za pierwszą dostawę PGNiG przestało regulować zobowiązania. Ostatecznie jego zadłużenie wyniosło ponad 152 mln zł. Kontrakt był zabezpieczony kredytem w Pekao SA. Mimo to ze względu na wydłużające się terminy płatności nie byliśmy już w stanie płacić za gaz naszym ukraińskim partnerom. Musieliśmy zerwać umowę z PGNiG — mówi Marek Sawicki, prezes Elcomu.

Ranking partnerów

PGNiG i Elcom mają odmienne zdania co do przyczyny zalegania gazowego monopolisty z płatnościami.

— Nie regulowaliśmy zobowiązań wobec Elcomu, ponieważ mieliśmy zablokowane konta — twierdzi Andrzej Lipko, prezes PGNiG.

Dla Elcomu nie jest to żadnym usprawiedliwieniem.

— W tym czasie PGNiG spłacił zadłużenie wielokrotnie przewyższające zobowiązania wobec Elcomu — mówi Marek Sawicki.

Informację potwierdza Piotr Woźniak.

— Byliśmy wtedy w trudnej sytuacji finansowej. W pierwszej kolejności obsługiwaliśmy kontrakty długoterminowe i zobowiązania wobec budżetu państwa — mówi.

Co ciekawe, niedawno podpisany kontrakt PGNiG z Sinclairem dotyczy dostaw gazu z tego samego źródła na Ukrainie, z którego kupował z Elcom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Sinclair zastąpił Elcom w dostawach dla PGNiG