ARP Venture, spółka powołana w grudniu 2014 r. przez Agencję Rozwoju Przemysłu, planuje zrealizować pierwsze inwestycje do połowy 2015 r. W tej chwili analizuje 25 innowacyjnych projektów małych i średnich firm, które dotyczą m.in. nowoczesnych technologii w budownictwie i elektronice — nanotechnologii półprzewodnikowych, wykorzystywania paliw alternatywnych, odnawialnych źródeł energii, robotyki, biopaliw, technologii transportowych i chemicznych. ARP Venture będzie inwestować w te i podobne projekty na etapie ich komercjalizacji i rozwoju. Resort skarbu zapowiedział, że po pozytywnym due diligence przedsiębiorcy będą mogli liczyć na wsparcie kapitałowe rzędu 5-15 mln zł oraz na wsparcie merytoryczne. Do 2020 r. agencja ma przeznaczyć na innowacje ok. 1,3 mld zł. Zwrot agencji, która do tej pory zajmowała się przede wszystkim restrukturyzacją dużych firm, w kierunku wspierania rozwoju innowacyjności to, jak tłumaczyła w listopadzie ubiegłego roku Aleksandra Magaczewska, prezes ARP, efekt zmiany priorytetów polityki gospodarczej.
— Polska gospodarka potrzebuje dynamicznego rozwoju opartego na wiedzy. Jak daleka przed nami droga, świadczą statystyki. Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej, Polska jest na czwartym od końca miejscu, jeżeli chodzi o innowacyjność. Nawet państwa, które 25 lat temu startowały z nami z tej samej pozycji, wyprzedziły nas w tym obszarze — wyjaśniała w ubiegłym roku Aleksandra Magaczewska.
Zgodnie z nową strategią agencja ma do 2020 r. przeznaczyć łącznie ponad 3 mld zł na wsparcie innowacji, restrukturyzację i inwestycje. Nową misję realizuje pod hasłem: „Włączamy rozwój. Zmieniamy przemysł”. Przedsiębiorcy będą mogli też liczyć na pomoc agencjiw uzyskiwaniu pieniędzy unijnych z nowej perspektywy unijnej. Zajmuje się tym należąca do niej Fundacja Centrum Innowacji FIRE. Jak informuje Włodzimierz Karpiński, minister skarbu, ARP nie wyklucza też realizacji części projektów z partnerami branżowymi, w tym ze spółkami z udziałem skarbu państwa.
O zamiarze inwestowania w młode, innowacyjne spółki poinformowała wczoraj także grupa Energa, która we współpracy z TFI BGK powoła fundusz inwestycyjny zamknięty aktywów niepublicznych typu Corporate Venture Capital. Będzie on inwestował w mniejszościowe udziały młodych i szybko rozwijających się firm.
Energa zapowiada, że chce w ten sposób uzyskać dostęp do nowych technologii w strategicznych dla siebie obszarach i jednocześnie generować zysk na wzroście wartości inwestycji w ramach funduszu. Nie ujawnia jednak kwoty, którą przeznaczy na inwestycje funduszu. Nie wiadomo jeszcze także, kiedy dokładnie fundusz może rozpocząć swoją działalność.
Jak zaznacza firma w komunikacie, takie rozwiązanie będzie jednym z pierwszych w Polsce, jest jednak z powodzeniem stosowane przez duże firmy na całym świecie.
Fundusz ma działać przez dziewięć lat. Z tego okresem inwestycji będą pierwsze cztery. Energa planuje zachęcać do współuczestnictwa w funduszu inwestorów finansowych. Natomiast Bank Gospodarstwa Krajowego rozważy jego wsparcie poprzez objęcie certyfikatów inwestycyjnych emitowanych przez fundusz albo poprzez udzielenie mu kredytów i pożyczek.
Niedawno „PB” pisał też, że PZU oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wspólnie stworzą fundusz funduszy, który nie będzie inwestował bezpośrednio w innowacyjne projekty, lecz w fundusze venture capital. Także Lotos pracuje nad Funduszem Innowacyjności (FI), który także będzie szukał ciekawych projektów. Podobne pomysły mają także inne spółki skarbu państwa.