Skarb spróbuje sprzedać cały Lotos

Paweł Janas
15-07-2010, 00:00

Ministrowie skarbu

Ministrowie skarbu

i gospodarki chcą zobaczyć

oferty, zanim zdecydują,

ile akcji sprzedać.

Analitycy kręcą nosem.

Ministerstwa skarbu i gospodarki od kilku miesięcy rozmawiały o zmianach strategii dla sektora naftowego. Największe emocje budziła dalsza prywatyzacja Grupy Lotos. We wtorek zawarli kompromis.

Ostrożne podejście

— Z ministrem gospodarki właściwie uzgodniliśmy wczoraj, że zmienimy tę strategię. Wprowadzimy zapis, który będzie mówił, że zrobimy podejście do pełnej prywatyzacji Lotosu, ale — to bardzo ważny warunek — dopiero jak wpłyną oferty i zobaczymy, jaki podmiot i jakie ma plany w stosunku do tej spółki, jak może zagwarantować funkcjonowanie tej firmy w Polsce, jej rozwój i stabilność. Dopiero wtedy, jak będziemy mieli takie oferty, sprawa wróci na Radę Ministrów i to ona zdecyduje, czy projekt realizować, czy nie" — powiedział w Radio TOK FM Aleksander Grad.

Jak resort skarbu widzi szanse na pozyskanie w taki sposób inwestorów? Mikołaj Budzanowskli, wiceminister skarbu odpowiedzialny za sektor naftowy, nie znalazł czasu na odpowiedź.

Zdaniem Pawła Burzyńskiego, analityka DM BZ WBK, unikatowy pomysł prywatyzacji Lotosu będący efektem konsensusu ministrów może zniechęcić część inwestorów.

— Mogą obawiać się dużego zawyżania ceny — twierdzi Paweł Burzyński

Jego zdaniem, resort skarbu mógłby uzyskać lepszą cenę za Lotos dopiero w 2011 r. Wtedy bowiem ruszy wydobycie ze złoża Yme, uruchomione zostaną wszystkie instalacje 10+, wzrośnie więc sprzedaż. Finanse spółki może też polepszyć nowa ustawa o zapasach obowiązkowych, która zdejmie część obciążeń z jej bilansu.

Możliwości jest wiele

Zdaniem Aleksandra Grada, dla Lotosu wskazany jest inwestor branżowy. Nie powiedział, kto mógłby nim zostać.

Oficjalnie zainteresowanie wyraziło tylko konsorcjum firm Kulczyk Investments i libijskiego Tamoilu. Przez media przewinęło się też później wiele nazw potencjalnych inwestorów —głównie firm rosyjskich (Łukoil, Rosnieft) lub arabskich (International Petroleum Investment Company) czy chińskich.

Według osoby zaangażowanej w prywatyzację, są także pomysły, by sprzedać Lotos po połączeniu z innymi firmami. Na przykład z PGNiG i Energą. Mikołaj Budzanowski, wiceminister skarbu, nie skomentował tego ostatniego pomysłu.

Podkreśla jedynie, że Energa jest sprzedawana oddzielnie, a przetarg jest w toku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Skarb spróbuje sprzedać cały Lotos