Skarbiec obiecuje zarabiać w każdych warunkach

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 12-04-2012, 00:00

TFI wprowadza kolejny fundusz absolut return we współpracy ze światowym gigantem. Chce udowodnić, że ta strategia przynosi efekty.

Fundusze absolutnej stopy zwrotu mają zarabiać bez względu na warunki rynkowe. W praktyce różnie z tym bywa. Podczas ubiegłorocznego załamania na giełdzie potrafiły jedynie minimalizować straty. Byli też tacy, jak zarządzający MCI Gandalf Aktywnej Alokacji, którzy tracili, gdy na rynku panowała hossa.

— Polski rynek absolute return jest młody i niedoświadczony. Brakuje specjalistów, którzy posiadają know-how i umieją go skutecznie wykorzystać. Trzeba pamiętać, że to trudna strategia. Wystarczy jeden błąd, aby wszystko stracić. Przeszkodę stanowią także ograniczenia dotyczące krótkiej sprzedaży.

Warszawska giełda w porównaniu z europejskimi parkietami jest płytka i brakuje na niej płynności — uważa Jakub Kaszuba, dyrektor zarządzający w Man Investments AG. Skrabiec TFI postanowił odmienić niechlubną opinię o funduszach absolutnej stopy zwrotu wśród polskich inwestorów. Zdał się przy tym na doświadczonego partnera.

1,5 roku temu wprowadził do oferty fundusz, który inwestuje w fundusz Man AHL Trend, zarządzany przez Man Investments (MI), światowego giganta w zarządzaniu alternatywnymi strategiami.

Teraz rozszerza współpracę — wprowadza niepubliczny fundusz absolute return FIZ, który będzie lokował w fundusze GLG European Long/Short oraz European Equity Alternative z oferty MI. TFI liczy, że w ciągu dwóch — trzech lat zbierze kilkaset milionów złotych.

— Polityka funduszy GLG opiera się na strategii long- -short, a nadrzędnym celem jest osiąganie absolutnej stopy zwrotu przy minimalnej zmienności. Analiza fundamentalna jest ważna, ale nie najważniejsza. Zarządzający GLG nie inwestują w spółki, lecz w akcje. Obserwują globalne trendy makroekonomiczne i ich siłę. Zwracają uwagę, kto sprzedaje, a kto kupuje konkretne walory i jak są one oceniane przez analityków — dodaje Jakub Kaszuba.

Jego zdaniem, szczególnie ważne jest również aktywne monitorowanie ryzyka oraz odpowiednia selekcja akcji, która stanowi 90 proc. sukcesu. Na koniec stycznia w portfelach funduszy GLG znajdowało się 422 długich pozycji oraz 191 krótkich.

— Obecnie na długo inwestujemy we wszystko, co związane jest z tabletami. Spółki, takie jak Apple czy Amazon, mają świetlaną przyszłość — uważa Jakub Kaszuba, który wśród perspektywicznych walorów wymienia również ARM, brytyjską spółkę, produkującą procesory do iPodów i iPhone’ów, oraz Rockhopper i Volkswagen. Na krótko fundusz gra na HP, Intel i Dell.

— Spółki przespały dynamiczne zmiany w zakresie rozwoju technologii. W dalszym ciągu skupiają się na tradycyjnych rozwiązaniach (komputerach PC), dlatego ich perspektywy nie są tak obiecujące — dodaje Kaszuba.

Na polskim rynku funkcjonuje 31 funduszy absolut return. W skali ostatnich dwunastu miesięcy najlepszy, Opoka One FIZ, wypracował 17,3 proc. Nieco ponad 14 proc. zarobiły Total FIZ oraz dwa fundusze ze stajni Altus TFI. Powodów do zadowolenia nie mieli klienci Investor FIZ, którzy w tym czasie stracili ponad 39 proc., a także Alior Aktywnej Selekcji -27,6 proc. oraz UniTotal Trend -24,2 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu