Skawa oraz Optima bez inwestora
Rozmowy Mieszka, Wawela i Jutrzenki w sprawie zakupu dwóch zakładów należących do Agrosu, zakończyły się fiaskiem. Zainteresowanych odstraszyła cena i zbyt duże uzależnienie Skawy i Optimy od Agrosu-Trading.
Żaden z giełdowych producentów słodyczy, czyli Mieszko, Jutrzenka i Wawel, nie złożył oferty zakupu od Agrosu Holding zakładów Skawa i Optima. Nieoficjalnie mówi się, że cena za obie firmy cukiernicze wynosi 50-60 mln zł. Zdaniem analityków, jest ona zbyt wysoka.
— Trudno będzie sprzedać zakłady za tę cenę. Tak naprawdę, warta zainteresowania jest jedynie Skawa — uważa Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao.
Jej zdaniem, zakłady są warte 25-30 mln zł.
— Jesteśmy skłonni do negocjacji — twierdzi Andrzej Szumowski, odpowiedzialny za kontakty z prasą w Agrosie Holding.
Agros ma 51,6-proc. udziałów w Skawie i 89,8-proc. w Optimie.
Jednak nie tylko cena odstraszyła potencjalnych inwestorów.
— 25-40 proc. sprzedaży tych zakładów trafia na eksport. Jest on realizowany przez Agros-Trading. Z dnia na dzień może się okazać, że spółka ta zajmie się innymi sprawami — mówi przedstawiciel jednej z firm zainteresowanych do niedawna przejęciem Skawy i Optimy.
Jest jeszcze jeden problem. Plany Agrosu przewidują sprzedaż zakładów w pakiecie. Ewentualnych nabywców interesuje natomiast jedynie Skawa, która znajduje się w znacznie lepszej kondycji finansowej. Firma ta zatrudnia obecnie 1100 osób, a Optima — 360. W minionym roku pierwsza ze spółek miała ponad 100 mln zł przychodów ze sprzedaży i symboliczny zysk netto.