Skazani na drogie raty

PAP
opublikowano: 2012-02-20 07:02

Polacy przepłacają za kredyty, bo nadzór przeregulował rynek. Konieczna jest jego liberalizacja – stwierdza "Rzeczpospolita".

Rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego dla rynku kredytów konsumpcyjnych okazały się nadmierne. Nie zwiększyły bezpieczeństwa klientów, za to zmusiły Polaków do pożyczania w parabankach, gdzie oprocentowanie sięga nawet 200 proc. w skali roku.

W efekcie tzw. rekomendacji T, nakazującej restrykcyjną ocenę zdolności kredytowej klientów, spada wartość kredytów konsumpcyjnych w bankach. W grudniu zmniejszyła się o ponad 1 mld zł – do 113,6 mld zł. Była najniższa od ponad dwóch lat. To zaskakujące, bo grudzień to zwykle okres żniw – podkreśla gazeta.

Na rekomendacji Komisji korzystają nie tylko parabanki, które nie są zobowiązane do przestrzegania jej zaleceń, ale też wyrastające jak grzyby po deszczu kolejne firmy oferujące tzw. chwilówki.

O potrzebie przejrzenia skutków rekomendacji mówi wiceszef KNF Wojciech Kwaśniak. "Chcemy odpowiedzieć na pytanie, czy rekomendacja T przyczyniła się do wzrostu shadow bankingu i jaki wpływ miała na działalność banków i ryzyko systemowe" – podkreśla. Dodaje, że działalnością parabankową zajmują się nawet... same banki. "Są przypadki banków, które chcą tworzyć osobne spółki zajmujące się pożyczkami dla klientów indywidualnych" - mówi.

Jak podkreśla "Rz", może się więc okazać, że KNF złagodzi swoje wytyczne. Wtedy konkurencja będzie większa, co powinno obniżyć koszty klientów.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None