Sklepy w sieci znalazły haczyk na Kowalskiego

opublikowano: 11-08-2016, 22:00

Wygoda, niższe ceny, oszczędność czasu — te wędki stosuje branża e-commerce, by złowić klientów.

Niemal co drugi polski internauta przekonał się do elektronicznego handlu (12 mln osób). W sieci kupujemy prawie wszystko — od ubrań, przez urządzenia AGD, po meble.

A wartość krajowego rynku e-commerce wynosi 27 mld zł — wynika z badań Gemius Polska. Najbardziej rozpoznawalnym serwisem jest Allegro.pl (69 proc.), który dominuje nie tylko w ogólnej kategorii zakupów online, ale też w wielu poszczególnych kategoriach produktów (np. odzież czy sprzęt RTV/AGD). Na drugim miejscu znalazł się OLX.pl (28 proc.), na trzecim — Zalando (7 proc.). Książki, płyty i filmy w kanale online kupuje 68 proc. respondentów, a smartfony, tablety i akcesoria GSM 56 proc.

Najpopularniejszą kategorią produktów w interncie są jednak odzież, akcesoria i dodatki (72 proc.). — Za zakupami odzieżowymi w sieci przemawiają trzy czynniki: cena, wygoda i asortyment. Brak możliwości przymierzenia i obejrzenia towaru e-sklepy rekompensują darmową dostawą i niejednokrotnie możliwością bezpłatnego zwrotu zakupionych produktów — mówi dr Jolanta Tkaczyk z Akademii Leona Koźmińskiego. Z e-commerce coraz częściej korzystają młodzi konsumenci (od 15 do 24 lat).

Główną grupą kupujących w sieci są jednak 25-34-latkowie, których w ubiegłym roku interesowała przede wszystkim odzież, książki, filmy i elektronika. Rezerwowanie podróży online było natomiast domeną osób w wieku 25-34 lat i po 50. roku życia. 61 proc. użytkowników internetowego handlu wybrało w 2015 r. dostawę kurierem, 21 proc. pocztą, 11 proc. odebrało towar w paczkomacie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane