Skromny procent na lokacie dla firm

opublikowano: 25-06-2015, 00:00

Finanse firm: Odkładanie gotówki na lokatach przynosi niewielki zysk. Na większe odsetki na razie nie ma co liczyć

Zapytaliśmy banki o najbardziej atrakcyjne propozycje depozytów trzy-, sześcio— i dwunastomiesięcznych dla małych i średnich przedsiębiorców. Wniosek? To sposób na skromniutki zysk.

Jeden procent

Chociaż w większości przypadków oprocentowanie depozytów jest na poziomie poniżej 1 proc. albo niewiele ponad 1 proc., sporadycznie zdarzają się lokaty, na których można zarobić nieco więcej. Tak jest np. w BIZ Banku, który oferuje przedsiębiorcom 2,8 proc. na 3-miesięcznej lokacie i 2,6 proc. na rocznej. Ale uwaga! Można jednak zdeponować kwotę do 2 mln zł, jeśli oszczędzić chcemy więcej — oprocentowanie spadnie do 2 proc. Atrakcyjne stawki proponuje także Idea Bank, gdzie na 3— i 12-miesięcznej lokacie można zarobić 2,5 proc. w skali roku, a na półrocznej –3 proc.

Na więcej niż 2 proc. można liczyć także w Alior Banku, gdzie lokując pieniądze na trzy miesiące, zyskamy 2,2 proc., a na 6 miesięcy — 2,6 proc. Lokata roczna będzie już oprocentowana w wysokości 1,1 proc. Trochę więcej zysku oferuje także Credit Agricole (w ramach promocji). Lokata na 12 miesięcy może być dzięki temu oprocentowana w wysokości 1,9 proc., pod warunkiem regularnych wpływów na konto. Bank oferuje też na rocznej lokacie 2,4 proc. na nowe środki.

Można negocjować

Wszystkie banki podkreślają jednak, że oprócz tego, co mają w ofercie, przedsiębiorcy dysponujący większą gotówką mogą sobie wynegocjować indywidualne oprocentowanie lokat. Standardowe depozyty można zakładać już od 1 tys. zł, rzadziej 2, 3 albo 5 tys. zł. Bank Pocztowy wymaga tylko 500 zł. Kilkadziesiąt tysięcy złotych umożliwia już rozmowy o wyższym oprocentowaniu niż w standardzie.

W Deutsche Banku i Pekao takie negocjacje zaczynają się od kwoty 25 tys. zł, w Getin Banku od 30 tys. zł, w BGŻ BNP Paribas od 50 tys. zł, a w Raiffeisen Polbanku i PKO BP od 100 tys. zł. Nawet po takich negocjacjach trudno liczyć na kokosy. W przypadku Getin Banku widełki negocjowanych lokat trzymiesięcznych wynoszą od 1,5 do 2 proc., 6-miesięcznych od 1,7 do 2,2 proc., a 12-miesięcznych od 1,72 do 2,22 proc.

Czasami różnice w porównaniu ze standardowymi propozycjami są jeszcze mniejsze — np. w BGŻ BNP Paribas klient biznesowy z 50 tys. zł na 3-miesięcznej standardowej lokacie będzie miał oprocentowanie rzędu 0,85 proc., a wynegocjować może do 1,08 proc. Depozyt oznacza zamrożenie pieniędzy na określony czas. Zerwanie lokaty przed terminem zwykle oznacza całkowitą utratę odsetek, choć nie zawsze. Pekao w takim przypadku wypłaca 20 proc. kwoty należnych odsetek, naliczonych za okres do dnia poprzedzającego naruszenie warunków lokaty. Podobnie jest w Alior Banku, o ile lokata zostanie zerwana po 30 dniach od jej założenia.

Millennium Bank z kolei nie wypłaci żadnych odsetek w przypadku najwyżej oprocentowanej lokaty SuperProcent dla firm z obrotami do 5 mln zł, a w przypadku propozycji dla firm z obrotami powyżej 5 mln zł odsetek nie będzie, jeśli lokata zostanie zerwana w ciągu pierwszych 30 dni jej obowiązywania. Jeżeli nastąpi to później, przedsiębiorca może liczyć na jedną czwartą kwoty odsetek naliczonych na dzień poprzedzający rozwiązanie umowy. W mBanku po wcześniejszym zerwaniu oprocentowanie wyniesie zaledwie 0,1 proc., a w Getin Banku 0,05 proc.

Sprzyjająca deflacja

Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium, wyjaśnia, że obniżki stóp podstawowych banku centralnego do rekordowo niskiego poziomu przełożyły się także na spadek oprocentowania depozytów w bankach.

— One również znalazły się na rekordowo niskim poziomie — mówi ekonomista. Paweł Przybyłek, dyrektor departamentu produktów oszczędnościowych i inwestycyjnych w mBanku, dodaje, że do tego oprocentowanie lokat bankowych jest już od jakiegoś czasu także silnie skorelowane ze stawką rynkową WIBOR (czyli warunkami, na jakich banki są gotowe pożyczać sobie pieniądze).

— Obecnie stawka ta ukształtowała się na poziomie 1,72 proc., co oznacza, że depozyty raczej będą wokół tej wysokości oscylować. Możemy jednak oczywiście spodziewać się zróżnicowania oprocentowania w ramach oferty produktowej różnych banków.

Banki szukające płynności na rynku, niemające dostępu do stabilnych źródeł finansowania, będą promocyjnymi cenami ściągać do siebie depozyty — twierdzi Piotr Przybyłek. Zdaniem Grzegorza Maliszewskiego, warto jednak także zwrócić uwagę, że rekordowo niskie poziomy dotyczą nominalnych stóp procentowych. Realne oprocentowanie, ze względu na deflację, znajduje się na relatywnie wysokim poziomie.

— Biorąc pod uwagę perspektywę stabilizacji stóp banku centralnego, które przez blisko rok mogą się utrzymywać na obecnym poziomie, spodziewałbym się niewielkich ruchów w oprocentowaniu bankowych lokat. Ze względu na zakończenie cyklu obniżek stóp jego dalsze spadki wydają się ograniczone, a odległa perspektywa podwyżek oznacza, że tylko oprocentowanie o długim terminie zapadalności może nieco wzrosnąć. Potencjał do zwyżki oprocentowania ograniczać będzie wysoka płynność sektora bankowego i brak presji na zwiększanie bazy depozytowej — mówi Grzegorz Maliszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Skromny procent na lokacie dla firm