Przeprowadzając akcje promocyjne za pomocą call center firmy mają na uwadze przede wszystkim ograniczenie kosztów. Przeważnie cc wspomagają sprzedaż i obsługują infolinie mające służyć pomocą techniczną.
Coraz częstsze są kampanie przeprowadzane przez firmy typu call center, mające na celu dotarcie do jak najszerszej grupy klientów zleceniodawcy. Wiele firm miało w swoich strukturach własne centrum telemarketingowe, przeważnie mieszczące od 5 do 20 stanowisk. Według przedstawicieli branży call center, z czasem miało okazać się, że działalność prowadzona własnym sumptem nie przynosi zakładanych rezultatów. Dlatego wiele firm miało zlecić obsługę swoich klientów wyspecjalizowanym podmiotom. Najczęstsze usługi to infolinie i telemarketing.
Kampanie realizowanie za pomocą call center przeważnie polegają na informowaniu klientów. Dzięki wykorzystaniu telefonu liczba kontaktów jest wyższa niż w przypadku bezpośrednich spotkań.
— Sprzedaż przez telefon produktów innych niż książki czy płyty jest prawie niewykonalna, mówimy raczej o umówieniu ze sprzedawcą, żeby zobaczyć jak wygląda oferowany towar. Korzystając z naszych usług klienci chcą stosunkowo niewielkim kosztem podnieść sprzedaż. Handlowiec w dzień odwiedzi najwyżej kilkanaście osób, a operatorzy call center mogą zadzwonić nawet do kilkuset klientów. Poza tym łatwo można wyliczyć koszt takiej kampanii, bo znane są koszty zatrudnienia agentów i połączeń telefonicznych — twierdzi Maciej Wielkopolan, prezes CTM.
Inną zaletą kampanii telemarketingowych ma być możliwość policzenia skuteczności takich działań.
— Świadomość telemarketingu jest wyższa niż kilka lat temu. Dziś rzadko który klient przychodzi bez pomysłu na działania. Klienci oczekują wymiernych efektów, np. podniesienia sprzedaży. Według mnie, ważne jest, że po skontaktowaniu się ze wszystkimi osobami z bazy można podsumować skuteczność działań, co nie jest możliwe np. przy reklamie radiowej — przekonuje Tomasz Rybak, szef centrum telemarketingowego Media Net Interactive.
Współpraca z zewnętrznym podmiotem może być wpisana w model biznesowy firmy. Tak jest w przypadku wydawnictwa Readers Digest, dla którego sprzedażą publikacji zajmuje się m.in. CTM.
— Nasze akcje staramy się dostosowywać do preferencji klienta. Dzwonimy do osób, które znają nasze produkty. Firma przyjęła na polskim rynku model działalności przeniesiony z oddziałów działających w innych krajach. Akcje talemarketingowe prowadzone są przez wyspecjalizowane firmy. Najczęściej płacimy firmom call center prowizje za złożone zamówienia i za rzeczywisty czas trwania rozmowy z klientem. Korzystamy z usług trzech firm telemarketingowych, żeby móc porównać ich skuteczność i kontrolować ponoszone koszty — mówi Bogusław Bieda, odpowiedzialny za telemarketing Readers Digest.
Canal+ jest klientem TP Internet od początku grudnia 2002 r. Call center przeprowadza akcje telemarketingowe skierowane do potencjalnych abonentów telewizji. W TP Internet odbywa się sprzedaż dekoderów przez infolinię, obsługa i pomoc techniczna dla abonentów Cyfry+. Klienci są całą dobę obsługiwani przez konsultantów pod numerem częściowo płatnej infolinii.
— Telemarketing zazwyczaj wspiera nasze akcje mailingowe. Kluczem do sukcesu jest dobór bazy adresowej — w tym zakresie współpracujemy z Claritas Polska. Kooperujemy na stałe z trzema firmami telemarketingowymi: Call Center Poland, BusinessPoint i TP Internet. Stworzyliśmy tam wyspecjalizowane grupy konsultantów, którzy pracują tylko z naszym produktem. We wrześniu 2002 r. przeprowadziliśmy akcję z użyciem Call Center Poland i TP Internet, której celem było wsparcie ogólnopolskiej kampanii promocyjnej i nakłonienie potencjalnych klientów do dokonania zakupu w trakcie trwania oferty — mówi Paulina Krasińska z Cyfry+.
