Skycash w nowej skórze

Operator zmienił – nareszcie – wygląd aplikacji. Poza tym zmieniło się niewiele. Wciąż brakuje mi podstawowej funkcji – możliwości kupna biletu „na zapas”.

Nowy Skycash, jeśli chodzi o interfejs, jak zwykle podąża za rynkowymi trendami ze sporym opóźnieniem, czyli wprowadza rozwiązania, od których już się odchodzi. Nawigacja oparta o kafelki wyglądała ładnie, kiedy wprowadzał ją Getin (aplikacja Getin Up) równo rok temu, czy później BZ WBK dzisiaj nieco trąci już myszką, a na pewno odstaje od takich rozwiązań jakie oferuje mBank, Raiffeisen i Eurobank. Niemniej, poruszanie się po aplikacji zostało bardzo uproszczone i na pewno jest bardziej intuicyjna niż w poprzedniej wersja.

Nowości, poza wyglądem jest niewiele, właściwie jest jedna czyli możliwość używania aplikacji offline. Kiedy kupimy bilet, albo opłacimy parking, możemy przedłużyć czas parkowania nie mając zasięgu. Brakuje mi jednego udogodnienia, której, jak mi się zdaje, miało być w nowym Skycashu: kupowania biletu „na zapas”. Otwieram aplikację, kupuję np. bilet czasowy i zachowuję „na potem”. Kiedy chcę wykorzystać bilet, otwieram aplikację i np. pin kodem, czy po prostu jednym kliknięcie „kasuję” bilet i od tego momentu rozpoczyna się naliczanie czasu w jakim jest on ważny.

 

Zbliżone możliwości daje skrót „ulubione”, w którym można zapisać najczęściej używane bilety. Proces zakupu jest jednak znacznie dłuższy niż mógłby być w przypadku biletów kupowanych na zapas.
Nie ma też we Skycashu biletów okresowych, ale to już nie jego, a warszawskiego ZTM wina, który nie chce ich udostępnić operatorowi.

 

Na koniec trzeba dodać, że te utyskiwania na wygląd aplikacji to fochy nieco przesadzone, bo trzeba mieć świadomość, że Skycash to nie Eurobank tylko niewielka firemka z mocno ograniczonymi mocami przerobowymi, skoncentrowanymi na podstawowym biznesie, czyli łapaniu kontraktów na obsługę biletów w różnych miastach kraju. Umiejętność poruszania się po korytarza krajowych samorządów, znajomość procedur przetargowych to podstawowe aktywo Skycasha, które decyduje o jego wartości. Jak na razie nikt nie chce go kupić, ale też Skycash nieźle się ceni. Podobno na 20  mln zł.  W ubiegłym roku, jak słyszałem, przyglądał mu się PKO BP, ale uznał, że nie ma sensu wydawać tylu pieniędzy za de facto kontrakty z samorządami na sprzedaż biletów i obsługę parkometrów. Bank doszedł do wniosku, że za takie pieniądze sam może zbudować zespół, który wyrobi sobie takie kontakty.

Na pewno Skycash byłby bardzo wartościowym aktywem Polskiego Systemu Płatności, czyli koalicji banków zawiązanej na potrzeby zbudowania alternatywnej dla kart formuły płatności opartej o komórkę, bo możliwość kupowania zdalnie biletów (również do kina, na pociąg i autobus międzymiastowy) mogłaby walnie przyczynić się do rozwoju płatności mobilnych i zwiększyć "user experience" klientów PSP . Tylko czy warta jest skórka wyprawki? Problem ze Skycashem polega też na tym, że, oprócz kontaktów w samorządach, ma jeszcze jedno aktywo, który zarazem jest też kotwicą – bliskie relacje z Mastercardem, który go wspiera i sponsoruje i trzyma równocześnie trochę na smyczy. PSP powstaje natomiast w opozycji do organizacji kartowych.

Skycash się nie sprzedał, ale za to udało mu się podpisać umowę z BZ WBK, który wprowadził usługę kupowania biletów do swojej aplikacji mobilnej. Alians z trzecim co do wielkości bankiem otwiera przed operatorem nowe perspektywy – pozycjonowania się jako platforma transakcyjna w segmencie B2B, otwartej na współpracę z wieloma bankami i nie tylko, bo przecież już teraz współpracuje on już np. z Multikinem. Dziwię się, że na współpracę ze Skycashem nie poszedł Pekao, który zyskałby w ten sposób sporą przewagę na IKO. Podoba mi się ruch ze strony BZ WBK. Zachowując lojalność wobec PSP znacząco poprawił swoją pozycję konkurencyjną na rynku płatności mobilnych.

 Czytaj też na stronie bloga Obiektywnie o finansach i na fejsbuku twarogofinansach

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: eugeniusz twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Skycash w nowej skórze