SL straciła wyłączność na kupno PEC z Gorzowa
Urząd Miasta w Gorzowie, właściciel Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, cofnął firmie Stadwerke Leipzig wyłączność na prowadzenie negocjacji w sprawie prywatyzacji gorzowskiej spółki. Niemcy mieli kupić PEC za ponad 33 mln zł. Teraz rokowania będą prowadzone równolegle z dwoma pozostałymi inwestorami. Oferta wiążąca ma zostać podpisana do końca października 2001 r.
Nie doszło do zapowiadanego na koniec sierpnia 2001 r. podpisania umowy sprzedaży Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej z Gorzowa Wlkp. firmie Stadwerke Leipzig, niemieckiej spółce komunalnej. Kilka dni przed planowanym terminem przedstawiciele niemieckiego inwestora przedstawili propozycję wprowadzenia do niej kilku zmian.
Cofnięta wyłączność
— Początkowo Niemcy wnioskowali o zmianę jednego punktu umowy. Zarząd miasta przystał na propozycję, jednak po kilku dniach Stadwerke Leipzig zaproponowała wprowadzenie kilku innych poprawek. Kolejne zmiany były jednak niemożliwe, gdyż umowa została już wynegocjowana i parafowana. W tej sytuacji zarząd miasta postanowił cofnąć niemieckiej firmie wyłączność na prowadzenie negocjacji prywatyzacyjnych gorzowskiego PEC i przystąpić do rozmów z dwoma pozostałymi inwestorami — wyjaśnia Mariusz Erdmann, dyrektor Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Gorzowie.
Teraz zarząd miasta prowadzić będzie rozmowy z konsorcjum Elektrociepłownia Gorzów — Energetyczne Towarzystwo Finansowo-Leasingowe Energo-Utech oraz firmą Dalkia Termika, które również złożyły oferty prywatyzacyjne PEC.
— Sądzę, że sytuacja powinna być klarowna na przełomie września i października tego roku. Oferta wiążąca z inwestorem może więc być podpisana do końca października 2001 r. — twierdzi Mariusz Erdmann.
Wznowione negocjacje
Teraz obie firmy zapoznają się z bieżącą sytuacją finansową gorzowskiego PEC. W połowie września mają ponownie przedstawić swoje oferty.
— Pewien poziom został ustalony przez Stadwerke Leipzig. Miasto będzie chciało utrzymać wynegocjowaną ze spółką z Lipska cenę za udziały, a związki zawodowe bronić będą korzystnego dla pracowników pakietu socjalnego — mówi Mariusz Erdmann.
Parafowana ze Stadwerke Leipzig umowa przewidywała, że gorzowski urząd miasta sprzeda Niemcom 47 tys. 848 udziałów. Cenę każdego z nich ustalono na 695 zł. W sumie za 66-proc. udział w spółce z Gorzowa niemiecka firma miała zapłacić 33,2 mln zł. Pieniądze miały być zainwestowane w majątek trwały spółki.
— Może się zdarzyć, że zarówno konsorcjum Elektrociepłownia Gorzów — Energetyczne Towarzystwo Finansowo- -Leasingowe Energo-Utech, jak i Dalkia Termika, przedstawią zbliżone ceny za udziały w PEC. Wówczas o wyborze inwestora zdecydują programy inwestycyjne oraz wizje rozwoju gorzowskiego przedsiębiorstwa — twierdzi Mariusz Erdmann.
Dwuletnie przygotowania
Urszula Stolarska, naczelnik biura majątku Urzędu Miasta w Gorzowie, twierdzi, że zarząd miasta dopuszcza możliwość przyznania jednej z firm prawa wyłączności do dalszych negocjacji, jeżeli ta przedstawi bardzo korzystną ofertę.
Przygotowania do prywatyzacji trwają w PEC od dwóch lat. Firma stale się modernizuje. W 1999 r. na zadania inwestycyjne i prace remontowe wydano 6,8 mln zł. W 2000 r. na inwestycje i remonty firma przeznaczyła 4,5 mln zł.