Słaba produkcja osłabiła złotego

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2002-09-19 00:00

Środowy handel na krajowym rynku walutowym upłynął w oczekiwaniu na popołudniową publikację danych o produkcji. Notowania złotego poruszały się w ślad za rynkiem międzynarodowym. W pierwszych godzinach sesji wartość naszej waluty nieznacznie spadła. Pogorszenie nastrojów za granicą zwiększyło zainteresowanie inwestorów dewizami, w tym głównie euro. Kurs EUR/PLN wzrósł do 4,062, a kurs USD/PLN zwyżkował do 4,175. Po południu ceny dewiz spadły. Dolar znalazł się poniżej poziomu 4,15 zł, a cena euro zniżkowała do 4,0475 zł. Opublikowane o godz. 16.00 dane GUS były gorsze od oczekiwań rynkowych. Złoty zareagował nieznacznym spadkiem notowań. O godz. 17.30 dolar wyceniany był na 4,155 zł, a euro na 4,0515 zł.

Dane o produkcji przemysłowej negatywnie zaskoczyły inwestorów. Pytanie, jak zareagują na nie dzisiaj — czy przewagę na rynku zdobędą ci, dla których spadek produkcji przybliża szybką obniżkę stóp przez RPP, czy też ci, którzy chętnie kupują dewizy. Rynek powinien jednak pozostać dalej we względnej równowadze.

Za granicą rano notowania euro do dolara pozostawały w zakresie 0,972-0,975. Ponad 100-pkt przecena waluty amerykańskiej w stosunku do wtorkowego poziomu to skutek opublikowanych dzień wcześniej informacji o 0,2-proc. spadku produkcji przemysłowej w USA. Podczas sesji europejskiej kurs EUR/USD, po chwilowej korekcie spadkowej, skonsolidował się w okolicy 0,972. Dane o wzroście inflacji w Eurolandzie pozostały bez wpływu na rynek. Amerykańska waluta spadła jednak w stosunku do euro w okolice poziomu 0,976 — przyczyną mogło być słabe otwarcie giełd na Wall Street. O godz. 17.00 euro wyceniane było na 0,9745 USD. W najbliższym okresie notowania wspólnej waluty nie powinny wzrosnąć powyżej 0,979. Ten poziom radzimy wykorzystać do sprzedaży euro.