Słabe dane uderzyły w euro

Karolina Bojko-Leszczyńska, EFIX Dom Maklerski S.A.
opublikowano: 2016-05-10 16:11

Słabsze dane z Niemiec i Francji (produkcja przemysłowa znacznie poniżej oczekiwań) ciążą wspólnej walucie.

Pomimo tego że eurodolar dotarł do istotnych wsparć strona popytowa ma problem z wykształceniem odbicia. Udało jej się co prawda wyhamować wcześniejsze spadki, ale sygnału budowania wzrostowej korekty całej fali spadkowej z 3 maja nadal brak.

EUR/USD

Notowania eurodolara dziś rano kontynuowały ruch w dół, co pozwoliło naruszyć, pozytywnie przetestowany wcześniej, poziom 61,8% zniesienia sekwencji wzrostowej z genezą 24 kwietnia br. (1,1369) i zatrzymały się dopiero na poziomie średnioterminowej linii trendu wzrostowego z 10 marca tego roku. Dotarcie do tak istotnych wsparć powinno uaktywnić stronę popytową, ale oglądane od kilku godzin odbicie jest rachityczne – kurs nie zdołał nawet pokonać krótkoterminowej linii trendu spadkowego z ostatnich dni. Taki obrót spraw byłby sygnałem korekty fali spadkowej z tego miesiąca, z minimalnym modelowym zasięgiem na poziomie 1,1458 (38,2% zniesienie tej fali spadkowej). Z kolei pokonanie wyznaczonych dziś rano ekstremów i wspomnianej linii trendu wzrostowego otworzyłoby drogę do dalszego umacniania dolara amerykańskiego do euro nawet do zeszłomiesięcznych minimów (poziom 1,1216).

GBP/USD

Notowania popularnego kabla także od 3 maja budowały falę spadkową, która dziś rano zatrzymała się na poziomie 50% zniesienia sekwencji wzrostowej z genezą 6 kwietnia i jednocześnie linii trendu wzrostowego z genezą w tym samym dniu (1,4390). Na tej parze jednak oglądane od kilku godzin odbicie jest znacznie wyraźniejsze – kurs GBP/USD pokonał krótkoterminową linię trendu spadkowego, co z technicznego punktu widzenia otwiera drogę przynajmniej do poziomu 1,4527 (38,2% zniesienie spadków z ostatnich kilku dni).