Słabe nastroje na Wall Street

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-09-30 13:51

Notowane na giełdzie nowojorskiej akcje zniżkują w przedsesyjnym handlu w oczekiwaniu na popołudniowy wysyp danych.

Na dwie godziny przed rozpoczęciem handlu S&P 500 i NASDAQ zniżkują o 0,2 proc., a Dow Jones jest na jedynie symbolicznym minusie.

Panujące od kilku dni słabe nastroje to wina Irlandii, która próbuje się doliczyć, ile pieniędzy wyda jeszcze na ratowanie sektora bankowego. Najnowsze oszacowania rządowe wskazują, że łączny koszt pomocy sięgnie w najgorszym scenariuszu nawet 50 mld euro. To 30 proc. PKB niedawnego celtyckiego tygrysa.

- Obawy o zadłużenie państw waży na nastrojach rynkowych. Jeżeli do tego dodamy brak zgody wśród członków Fed oraz niepewność wokół dzisiejszych i jutrzejszych danych makro, to mamy odpowiedź na pytanie, czemu ceny akcji nie chcą rosnąć – komentował Roberto Campani, starszy zarządzający dublińskiego Pioneer Investments.

Inwestorzy nie chcą kupować akcji przed kluczowymi danymi makro z gospodarki USA. Przed sesją podane zostaną ostateczny odczyt PKB za II kwartał oraz liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Już po dzwonku na otwarcie – wskaźnik koniunktury w rejonie Chicago oraz wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke.

O blisko pół proc. zniżkuje w handlu w Niemczech Altria Group. Rekomendację dla akcji spółki obniżył Deutsche Bank. Blisko 1 proc. zwyżkują z kolei notowania AIG. Amerykański ubezpieczyciel doszedł do porozumienia z Prudentialem w sprawie sprzedaży japońskich operacji spółki.