Słabe prognozy spółek IT zepchnęły Nasdaq na kolejne dno

Przemek Barankiewicz
03-04-2001, 22:09

Wtorek na światowych rynkach rozpoczął się pomyślnie - japoński indeks Nikkei zyskał 1,44 proc. Był to jednak wyjątek na kontynencie azjatyckim, a wskaźnik ciągnęły w górę głównie spółki sektora finansowego i nieruchomości. Inwestorzy liczą na polityków, którzy obiecują, że rządowe fundusze wspomogą kursy spółek na tokijskiej giełdzie. Dużo gorzej było na giełdach Starego Kontynentu, które dotknęły złe wieści zza Atlantyku. Po fatalnych prognozach wyników opublikowanych przez Ariba, amerykańskiego producenta oprogramowania, spadły akcje europejskich konkurentów spółki. Francuski Cap Gemini, niemiecki SAP oraz brytyjskie CMG i Logica straciły po kilkanaście procent. Spowolnienie gospodarcze w USA zmusiło Alcatel, francuskiego producenta telefonów komórkowych, do ogłoszenia planów zwolnienia ponad 1000 pracowników w amerykańskich oddziałach spółki. To dobiło notowania telekomów, a czary goryczy dopełniła umowa między Nokią a France Telecom. Fiński rywal Alcatela wygrał wprawdzie kontrakt na dostawę sprzętu dla telefonii trzeciej generacji o wartości 1,5 mld euro (5,41 mld zł), ale zgodził się na pomoc finansową dla francuskiego kontrahenta. Jeszcze przed otwarciem sesji w USA o prawdopodobnym pogorszeniu wyników finansowych poinformowali m.in. BroadVision, Epiphany, Inktomi, czyli spółki związane z oprogramowaniem dla internetu. W takiej sytuacji rynkowi nie pomogło nawet optymistyczne nastawienie analityków Salomon Smith Barney, którzy zwiększyli udział akcji w swym wzorcowym portfelu z 65 do 70 proc. Wskaźnik rynku Nasdaq tracił z minuty na minutę, by zakończyć sesję na kolejnym najniższym poziomie od października 1998r. Zdecydowanie najsłabsze były kursy spółek internetowych, ale głęboka przecena nie ominęła akcji gigantów zaawansowanych technologii - Cisco, Oracle i Nortel Networks. Niewiele mniejsze spadki stały się udziałem spółek reprezentujących tradycyjny biznes. Wczorajsza zniżka z pewnością nie była ostatnia. Wkrótce nowe spółki zweryfikują swoje prognozy wyników. Już w trakcie notowań o spadku sprzedaży w marcu poinformowały General Motors i Ford, a departament handlu ogłosił, że w lutym ponownie spadły zamówienia dla przemysłu. Przemek Barankiewicz, p.barankiewicz@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Słabe prognozy spółek IT zepchnęły Nasdaq na kolejne dno