Słabe wyniki obniżają notowania Kruszwicy

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2000-02-16 00:00

Słabe wyniki obniżają notowania Kruszwicy

Ostatnie spadki kursu akcji Zakładów Tłuszczowych Kruszwica sprawiły, że jej notowania wyraźnie zbliżyły się do rocznego minimum. Wczoraj rynek przecenił papiery spółki o 5,4 proc. do poziomu 7,00 zł za sztukę. Tymczasem w ciągu ostatnich 12 miesięcy najdotkliwsza korekta walorów Kruszwicy miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy jej kurs spadł do poziomu 6,40 zł.

OSTATNIĄ przecenę akcji Kruszwicy można wiązać z opublikowanymi wynikami spółki za ubiegły rok. Okazało się bowiem, że 1999 rok był dla przedsiębiorstwa nieudany na wszystkich poziomach prowadzonej działalności. Przy łącznej sprzedaży zbliżonej do 543 mln zł, strata operacyjna wyniosła ponad 28 mln zł. Jeszcze większa była strata brutto — 71,6 mln zł. Natomiast dzięki zwrotowi podatku dochodowego strata netto w 1999 roku była prawie o 18,5 mln zł mniejsza. Właśnie zwrot podatku spowodował, że w ostatnim kwartale zeszłego roku Kruszwica zanotowała zysk netto na poziomie 5,4 mln zł. Nie zmienia to faktu, że już od trzech lat notuje ona stratę na tym poziomie prowadzonej działalności. W opinii analityków o stratach spółki przesądzają wysokie koszty reklamy oraz zarządu.

SŁABE wyniki przedsiębiorstwa oraz silne uzależnienie kapitałowe od Cereol Holding BV przesądzają o niskiej płynności Kruszwicy na giełdzie. W dodatku już od dłuższego czasu mówi się o wycofaniu spółki z GPW przez Cereol. Z uwagi na to, że Kruszwica jest jedyną spółką reprezentująca przetwórców wyrobów tłuszczowych na GPW, zmuszona jest ujawniać nie tylko swoje wyniki finansowe, ale i strategie. Powoduje to, że istnieje możliwość łatwego jej prześwietlenia przez konkurencję.

— W tej chwili rozsądnym rozwiązaniem byłoby ogłoszenie przez Cereol wezwania i wycofanie Kruszwicy z giełdy. Zawsze jest to łatwiej przeprowadzić, gdy spółka nie przynosi zysków — uważa Bogna Sikorska, analityk z CDM Pekao SA.