Słabnący złoty premiował fundusze zagraniczne

Artur Szymański
opublikowano: 2005-05-09 00:00

Kwiecień przyniósł kontynuację marcowej dobrej passy funduszy inwestujących poza granicami naszego kraju. Czwarty miesiąc roku był zarazem już trzecim, w którym ich wyniki były lepsze od funduszy lokujących na rynku krajowym. Te ostatnie tylko w lutym były górą.

Kwietniowe sesje na GPW potwierdziły silną korelację między zachowaniem kursu złotego a poziomami indeksów giełdowych. Polska waluta osłabiła się o 4,9 proc w stosunku do euro, a do dolara straciła 5 proc. W ślad za tym w dół poszły wskaźniki koniunktury warszawskiej giełdy. Indeks WIG20 stracił w kwietniu prawie 7 proc., natomiast WIG obniżył loty o 5,3 proc. W takiej sytuacji rolą zarządzających aktywami funduszy było minimalizowanie strat, nie zaś myślenie o zarobkach.

Żaden z krajowych funduszy — zarówno akcyjnych, jak i zrównoważonych — nie uniknął spadku wartości jednostki uczestnictwa. W najmniejszym stopniu giełdową dekoniunkturę odczuli klienci zrównoważonego funduszu Warta III Filar, którego jednostka straciła 1,43 proc. Tylko nieco gorszy był tegoroczny lider klasyfikacji funduszy niższego ryzyka Citi Zrównoważony. Dzięki dwóm punktom za drugie miejsce umocnił się jednak na pierwszej pozycji w rankingu. Natomiast kwietniowy zwycięzca przesunął się ze środka tabeli od razu na drugie miejsce, spychając z niego fundusz SEB1. Na miejscu piątym utrzymał się ubiegłoroczny triumfator Arka Zrównoważony. Ciągle na szarym końcu zestawienia pozostaje dwukrotny zwycięzca rankingu w latach 2002-03, czyli Skarbiec Waga. Mało jednak brakowało, by Waga zanotowała wynik lepszy od średniej stopy zwrotu, która wyniosła -2,37 proc.

To, co nie udało się zrównoważonemu funduszowi Skarbca, powiodło się funduszowi akcyjnemu tego towarzystwa. Skarbiec Akcja był w kwietniu najlepszy spośród 19 funduszy akcyjnych lokujących pieniądze klientów na polskim rynku kapitałowym. Średnia stopa zwrotu dla wszystkich 26 funduszy akcyjnych ujmowanych w rankingu „PB” wyniosła -2,82 proc. Wyższy wynik odnotowały tylko dwa krajowe. Poza Skarbcem Akcja sztuka ta udała się Arce Akcji — zwycięzcy ubiegłorocznej edycji rankingu. Reszta funduszy, dla których areną do inwestycji jest rynek krajowy, zanotowała wyniki gorsze od średniej stopy zwrotu, którą zawyżyły zyski funduszy inwestujących za granicą. Żaden z tych ostatnich nie przyniósł klientom strat, podobnie jak to zdarzyło się w marcu.

Najlepiej w tym gronie wypadł fundusz Uni XXI Wiek lokujący środki klientów głównie w akcjach spółek informatycznych, biotechnologicznych, technologii medycznych i optycznych oraz ochrony środowiska z całego świata. W kwietniu dał zarobić prawie 3,3 proc. Dzięki temu awansował na drugą lokatę w rankingu. Pierwszą pozycję utrzymał Pioneer Amerykańskich Akcji, natomiast na trzecią pozycję spadł BPH Top Ameryka, który w kwietniu zanotował trzeci wynik miesiąca. Nieco lepszy był spokrewniony z nim BPH Top Europa. Nie mają natomiast powodów do zadowolenia posiadacze jednostek akcyjnego funduszu BPH TFI inwestującego w kraju. BPH Akcji zajmuje bowiem ostatnie miejsce w rankingu.