Indeksy amerykańskich giełd wyraźnie spadły, ale inwestorzy mogli tego oczekiwać, bo w ostatnich 12 tygodniach tylko trzy razy pierwsza sesja tygodnia kończyła się wzrostem. Do kupna akcji zniechęcało słabnięcie dolara i wzrost notowań ropy.
Znów nastroje psuły spółki finansowe. AIG, największa amerykańska firma ubezpieczeniowa, była najmocniej przecenionym komponentem średniej Dow Jones. Analitycy Credit Suisse prognozują, że będzie miała 2,4 mld USD strat na koniec tego kwartału. Znów taniały papiery banku inwestycyjnego Lehman Brothers. Rozczarował jego większy rywal — JP Morgan, który przyznał, że stracił już w obecnym kwartale 600 mln USD na inwestycji w Freddie Mac i Fannie Mae.
Paradoksalnie, akcje obu tych spółek wyraźnie drożały. Pomógł duży popyt na oferowane w poniedziałek przez pierwszą z nich obligacje. Kusić mogła także niska cena akcji. Od początku roku wartość rynkowa obu spółek spadła o 90 proc.
Najniższy od 22 lat kurs zanotował w czasie sesji Ford. Inwestorzy sprzedawali jego akcje po raporcie prognozującym dalszy spadek sprzedaży aut w USA.