Polski sektor producentów mebli, płyt, podłóg i wyrobów papierniczych eksportem stoi. Wśród giełdowych firm sprzedaż zagraniczna stanowi dominującą część przychodów. Menedżerów i inwestorów bardzo ucieszył więc spadek notowań złotego pod koniec drugiego kwartału. Warto jednak zauważyć, że średni kurs EUR/PLN — zarówno od kwietnia do czerwca, jak i w całym półroczu — był niższy o 5 proc. od poziomów notowanych przed rokiem.
Na tle branży najlepiej wypadło Świecie. Producent wyrobów celulozowo-papierniczych po kiepskim 2005 r. teraz z kwartału na kwartał poprawia marżę brutto na sprzedaży. Od kwietnia do czerwca wzrosła ona do 40 proc. z 34 proc. przed rokiem. Taki poziom był notowany w rekordowym 2004 r. Podobnie odbudowywane są rentowności na innych poziomach: operacyjnym (23 proc. w drugim kwartale, 19 proc. w pierwszym półroczu, wobec 20 proc. w całym 2004 r.) i netto (18 proc. w drugim kwartale, wobec 11 proc. przed rokiem).
Spółce sprzyjają czynniki zewnętrzne — spadały ceny surowców (makulatura staniała o 18 proc., a drewno o 3,4 proc.), jednocześnie rosły ceny papieru (średnio o 4,5 proc.) Ten trend nadal się utrzymuje. Mondi jest już wyceniane dość wysoko (bieżący wskaźnik cena do zysku wynosi 25,2). Mimo to perspektywa dobrych wyników w całym roku powinna sprawić, że kurs upora się z oporem przy 80,90 zł, ustanowionym trzy tygodnie temu na fali dobrych nastrojów po publikacji wyników kwartalnych. Spadki, jakie później nastąpiły, można traktować jako korektę, co potwierdzają towarzyszące jej relatywnie niższe obroty.
Po słabszym początku roku do dobrej formy wraca Grajewo. W II kwartale przychody grupy kapitałowej wzrosły o 18 proc. (co jest również efektem włączenia do konsolidacji Silekolu), w tym samym tempie zwiększył się zysk netto. Wynik operacyjny był wyższy o 30 proc. Spółka, kierowana przez Pawła Wyrzykowskiego, ponosi jednak koszty rozbudowy potencjału produkcyjnego. W Grajewie powstaje zakład produkcji płyt cienkich typu MDF. Produkcję rozpocznie w 2007 r. Na początku lipca ruszyła za to zlokalizowana w Rosji fabryka płyty surowej. Pełnego wykorzystania mocy można się spodziewać pod koniec roku.
Wtedy też powinna być znana strategia na lata 2007-10. Spółka ma ambitne plany inwestycyjne (wydatki 80-90 mln EUR rocznie) związane z ekspansją na rynki regionu. Chce budować fabryki od podstaw. W kraju kłody pod nogi firmie rzuca resort skarbu, który opóźnia finalizację sprzedaży mniejszościowego pakietu w Prospanie. Od terminu rozstrzygnięcia rozmów zależy prognoza grupy na ten rok, zakładająca wypracowanie 1,15 mld zł przychodów i 115 mln zł zysku netto. Jeśli nie uda się odkupić resztówki Prospanu, zarobek będzie niższy o 10 mln zł.
Po wynikach pierwszego półrocza inwestorzy nie powinni się obawiać o realizację prognoz przez Paged, choć rezultaty raczej nie zachwyciły. Plan spółki, która przechodzi restrukturyzację, zakłada osiągnięcie 20,3 mln zł zysku netto. Tymczasem w pierwszym półroczu firma zarobiła 8,5 mln zł. O ile w segmencie płyt, sklejki i oklein wszystko poszło zgodnie z założeniami, to na wyniki segmentu meblowego negatywnie wpłynęło utworzenie odpisów aktualizujących wartość materiałów i wyrobów wysokości 0,6 mln zł z powodu podtopienia fabryki mebli w Rzeszowie. Spółka powinna zadbać, by nie spadała rentowność (marża na sprzedaży brutto spadła w I półroczu z 31 do 27 proc.).
Największym rozczarowaniem w branży są wyniki Forte, które po dwóch kwartałach ma 9 mln zł straty netto. Zarząd tłumaczy, że jest to spowodowane nakładami inwestycyjnymi i jednorazowymi kosztami m.in. odpraw i wyceny transakcji forward. Zarząd obiecuje, że spółka zamknie rok zyskiem netto 15 mln zł. Inwestorów to jednak nie przekonuje. Kurs od publikacji raportu spadł już o 11 proc. i znalazł się na poziomie najniższym od listopada 2005 r.
Barlinek, producent podłóg drewnianych, po I półroczu nie skorygował ambitnych prognoz (przychody 406 mln zł, zysk 51,3 mln zł). Spółka jako ostatnia opublikowała raport. Zapowiada, że przychody i zyski w kolejnych miesiącach będą skokowo rosnąć. To ma być efekt rozbudowy mocy produkcyjnych (dziś wynoszą 6 mln mkw. rocznie).
Od czerwca działa już nowy zakład w Barlinku, trwa też budowa zakładu na Ukrainie (o mocy 2 mln mkw. rocznie). Spółka inwestuje w Rosji (zakład ma powstać do końca lipca 2007 r.). Rynek uwzględnił te plany w cenie akcji. Kontrolowana przez Michała Sołowowa firma nadal jest notowana z wyraźną premią wobec konkurentów.