Słaby sentyment na warszawskiej giełdzie

Witold Zajączkowski, DM BOŚ
opublikowano: 19-02-2019, 19:56

Zarówno wczorajsza, jak i dzisiejsza sesja były w Europie płaskie. Wczoraj nie było handlu za oceanem, a dziś nie zdarzyło się nic nowego, co wpłynęłoby na emocje inwestorów. Negocjacje handlowe USA i Chin trwają, są wg słów Trumpa bardzo produktywne.

Sentyment na GPW pozostaje słaby od sesji czwartkowej, kiedy WIG20 opuścił pułap 2350 pkt. Pojawiła się wtedy wyraźna podaż, a utrzymanie 2350 pkt. było kluczowe dla rozwinięcia ataku na kolejne szczyty, ponad 2420 pkt. Złamanie tego poziomu oznacza poszukiwanie teraz wsparcia.  

Kapitał zagraniczny zdaje się nas teraz unikać. Niejako wyprzedzająco widzieliśmy na początku lutego osłabienie złotego. Być może odwrócenie tej tendencji będzie sygnałem do poprawy koniunktury na GPW.

Poszybowały dziś w górę ceny złota, srebra i miedzi. Kurs KGHM ledwo na to zareagował (+0,6 proc.). Banki zachowały się w kratkę, spółki energetyczne lekko rosły.

Słaby sentyment przenosi się na mniejsze spółki, gdzie decyduje kapitał krajowy. mWIG40 i sWIG80 zbliżają się do linii trendu wzrostowego. Jeśli ją przełamią będzie to oznaczać zakończenie dwumiesięcznego wzrostu. 

Rysuje się teraz scenariusz spadkowy, ale niewiele kapitału potrzeba, żeby wskoczyć znów na poziomy bliskie niedawnym szczytom. Widzieliśmy przecież miesiąc temu jak na jednej sesji WIG20 poskoczył 50 pkt. przebijając 2400 pkt. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Witold Zajączkowski, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy