ŚLĄSK CHCE REMONTOWAĆ TRASY TRAMWAJOWE
TRUDNY TEREN: Jedną z naszych bolączek są trudne warunki funkcjonowania tramwajowej infrastruktury, zwłaszcza ze względu na występowanie licznych szkód pogórniczych — mówi Lucjan Kępka, członek zarządu województwa śląskiego i marszałek sejmiku śląskiego.
Nie tylko stolica cierpi na gigantyczne korki. Podobne kłopoty ma pięciomilionowy Śląsk. Lekarstwem na tę bolączkę ma być szybkie połączenie tramwajowe pomiędzy Katowicami i Bytomiem. Problemem jest jednak — jak zwykle — brak środków, zarówno w państwowej jak i samorządowej kasie.
Przedsiębiorstwo Komunikacji Tramwajowej (PKT) w Katowicach pod względem zasięgu terytorialnego prawdopodobnie należy do największych firm europejskich. Linie tramwajowe, należące do PKT, przecinają Śląsk od Gliwic po Czeladź. Trasy wymagają jednak remontu, na który nie ma wystarczającej ilości pieniędzy. Samo przedsiębiorstwo jest bardzo mocno zadłużone.
— Brakuje funduszy na modernizację linii tramwajowych. Przedsiębiorstwo Komunikacji Tramwajowej ma obecnie około czterech miliardów złotych wierzytelności — mówi Lucjan Kępka, członek zarządu województwa śląskiego i marszałek sejmiku śląskiego.
Kosztowna inwestycja
Decyzja o budowie pośpiesznego tramwaju na trasie Katowice-Bytom zapadła na szczeblu centralnym. W 1996 roku inwestycja została rozpoczęta i prowadzona przez wojewodę śląskiego, a finansował ją budżet państwa. Na skutek zmian w zasadach realizacji inwestycji centralnych została przekazana samorządowi województwa.
— Do modernizacji wybrano linię tramwajową o jednym z największych obciążeń. Komunikacja na trasie Katowice-Bytom jest utrudniona, a przewozy autobusowe nie spełniają swojego zadania ze względu na powstawanie korków. Jedynie tramwaje mogą pomóc w ich uniknięciu — przekonuje nasz rozmówca.
Wartość kosztorysową całego przedsięwzięcia oszacowano na 408 mln zł. W ubiegłym roku z budżetu centralnego przeznaczono na ten cel 48,5 mln zł, w tym roku dołożono 30 mln zł. Ponad 1,5 mln zł stanowią środki własne inwestora.
— Największym naszym problemem jest brak pozostałych funduszy. Mimo to zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie prac remontowych. Wystosowaliśmy też zapotrzebowanie do budżetu państwa w ramach przygotowania do tworzenia budżetu na przyszły rok. Staramy się również o kredyt z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Niestety, PKT jako przedsiębiorstwo deficytowe nie ma odpowiedniej zdolności kredytowej. Nie mają jej również władze samorządowe regionu — wyjaśnia Lucjan Kępka.
Pośpieszny tramwaj
Plany inwestycji obejmują modernizację torowisk trasy tramwajowej Katowice-Bytom, łącznej długości 45,6 km. To nie wszystko. Konieczne są jeszcze inwestycje w sieci, podstacje i przystanki. W grę wchodzi także zakup 17 tramwajów. Na razie zakończono modernizację dwóch krótkich odcinków i wprowadzono system oznaczania ważności biletów tramwajowych oraz monitoringu eksploatacyjnego. W tym roku przewiduje się zakończenie modernizacji kolejnego krótszego torowiska oraz rozpoczęcie najdroższej części inwestycji — kompleksowej przebudowy linii Katowice-Bytom, na której kursować ma pospieszny tramwaj. Termin zakończenia prac przewidziano na 2001 rok.
— Takie usprawnienie komunikacji jest konieczne. Szacujemy, że czas przejazdu skróci się w okresie największego natężenia ruchu z 1,5 godz. do 25 minut. Poprawi się również komfort podróży. Wyprodukowano już prototypy tramwajów: są to pojazdy niskopodłogowe, przystosowane dla osób niepełnosprawnych, posiadające nowoczesny system kontroli biletów oraz monitoringu — zapewnia Lucjan Kępka.