Śląska ziemia czeka

Izabela Tadra
opublikowano: 25-11-2008, 00:00

O atrakcyjności Górnego Śląska i jego stolicy jako miejsc inwestycji deweloperskich decyduje głównie lokalizacja i infrastruktura drogowa.

Wciąż brakuje biur, magazynów i centrów handlowych

O atrakcyjności Górnego Śląska i jego stolicy jako miejsc inwestycji deweloperskich decyduje głównie lokalizacja i infrastruktura drogowa.

Bliskość Niemiec, Czech i Słowacji oraz dość dobra sieć połączeń z resztą kraju sprawiają, że inwestorzy chętnie wybierają Śląsk, by stąd obsługiwać klientów.

Rosną biura...

Katowicki rynek powierzchni biurowych wciąż jest w powijakach. Całkowite zasoby wynoszą niewiele ponad 177 tys. mkw. Dominują raczej obiekty o niższym standardzie. Te wyższej klasy, które powstały ostatnio, to w większości budynki wznoszone na własne potrzeby inwestorów — głównie banków.

O tym, że potrzeby są spore świadczy choćby to, iż tylko około 2 proc. katowickich biur czeka na najemców. To odsetek najniższy od ponad pięciu lat! Raporty rynkowe wróżą stolicy Górnego Śląska ożywienie. Trwa budowa około 60 tys. mkw. nowoczesnych biur. W nadal aktualnych planach inwestorów jest kolejne 349 tys. mkw. Prawdopodobnie jednak nie wszystkie inwestycje zostaną zrealizowane w najbliższych latach. Powód? Oczywisty: zachwiania rynku, spowodowane kryzysem finansowym.

Katowickie centrum biurowe powstaje w okolicy ulic Chorzowskiej, Roździeńskiej i Francuskiej. Najwyższe stawki czynszowe utrzymują się na poziomie około 16 euro za mkw. miesięcznie. Koszty eksploatacji, zależnie od budynku i jego stanu, wynoszą 3,5-4 euro za mkw.

... i centra handlowe

Obiecująco wygląda również, według specjalistów, górnośląski rynek nieruchomości handlowych.

— Region działa na inwestorów jak magnes. Przyczynia się do tego nie tylko atrakcyjność niezagospodarowanego jeszcze terenu i brak silnej konkurencji, ale także niesamowita siła nabywcza mieszkańców. Społeczność Górnego Śląska od kilku lat się bogaci, wyraźnie spada bezrobocie, co dodatkowo zachęca deweloperów do budowania galerii — tłumaczy Piotr Kaszyński, szef działu nieruchomości handlowych w Cushman and Wakefield.

Za najbardziej obiecującą inwestycję uznaje przebudowę katowickiego dworca PKP i dostosowanie go do funkcji komercyjnych. Jego zdaniem za 3-4 lata powinny być gotowe jeszcze cztery znaczące inwestycje: przy placu Kościuszki w Bytomiu, firmy Parkridge oraz przy skrzyżowaniu autostrad A1 i A4 w Gliwicach, a także Galeria Odrzańskie Ogrody w Kędzierzynie-Koźlu.

— Recesja czy kryzys ich nie wstrzymają, mogą tylko przesunąć ich realizację. Nie ma powodów do niepokoju — uspokaja Piotr Kaszyński.

Uważa, że czynsze za powierzchnie handlowe powinny się ustabilizować. Ich wysokość zależy zarówno od miasta, jak i od ustaleń najemcy z właścicielem centrum.

Tylko grunt drogi

Na Górnym Śląsku jest około 685 tys. mkw. powierzchni magazynowych. Od początku roku przybyło ponad 120 tys. mkw. Zainteresowanie takimi inwestycjami jest duże, ale brakuje dobrych gruntów pod taką zabudowę. Większość ziemi jest skażona lub są na niej pokopalniane szkody. To m.in. dlatego w regionie wciąż nie jest zaspokojony popyt na magazyny. Umowy najmu, podpisane w ostatnich miesiącach, dotyczą 161 tys. mkw.

— W Katowicach nie ma żadnych powierzchni magazynowych, bo nie ma tam gruntów pod taką zabudowę. Za to w Chorzowie i Będzinie, a nawet dalej na wschód, buduje się kilka sporych parków. Największe to inwestycja Prologi w Chorzowie i Panattoni Park w Mysłowicach — wylicza Tomasz Olszewski, szef działu powierzchni przemysłowych i magazynowych w Cushman and Wakefield.

Przypomina, że od bardzo dawna grunty na Śląsku są bardzo drogie, bo jest ich mało.

— Deweloperzy niechętnie kupują ziemię w całym kraju, ale najbardziej to widać w aglomeracji katowickiej. Ostatnio ceny zostały tam sztucznie wywindowane aż do granic absurdu. Inwestorzy oczekują, że teraz zaczną spadać — mówi Tomasz Olszewski.

Izabela Tadra

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Izabela Tadra

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu