ING BŚ w hipotekach nigdy specjalnie mocny nie był, co dziwi, bo bank ma miliony klientów detalicznych. Jego udział rynkowy w mieszkaniówce to jednak tylko 3 proc. To się zmieni – od ub.r. bank nabiera rozpędu. W 2009 r. był 6. na liście banków udzielających nowych kredytów oraz 3. jeśli chodzi o kredyty złotowe.
Śląski konsekwentnie trzyma się polityki kredytowania w walucie, w jakiej zarabiają klienci (poza incydentem z lata 2008 r., gdy przy bardzo niskim kursie franka szwajcarskiego przez kilka miesięcy pożyczał w CHF).
Plan banku na br. zakłada 3.-4. pozycję w zakresie „nowej produkcji”. Bank
nie podaje, jakie ma plany sprzedażowe, ale wszystko wskazuje na to, że będzie
to nie mniej niż 3 mld zł.