Śląskie stawia na kreatywność

  • Marta Bellon
19-09-2014, 00:00

Klastry: Rywalizacja nie wyklucza współpracy — przekonują pomysłodawcy i członkowie klastra branży kreatywnej. I snują ambitne plany

Cztery lata temu European Cluster Observatory — instytucja zajmująca się analizą europejskich inicjatyw klastrowych, opublikowała raport na temat sektora kreatywnego.

ŚWIAT CENI KREATYWNYCH:
Zobacz więcej

ŚWIAT CENI KREATYWNYCH:

Łukasz Kasprzyk, menedżer projektu Made in Śląsk, zwraca uwagę, że i na Śląsku, i w ogóle w Polsce wciąż jest za mało działań, które pozytywnie wpływałyby na rozwój przemysłów kreatywnych. Tymczasem w tej branży są gigantyczne pieniądze. W zachodniej części świata jest ona ważną częścią gospodarki. [FOT. R. KLIMKIEWICZ]

Żaden z polskich regionów nie znalazł się w czołówce tych, w których sektor ten jest najbardziej rozwinięty. Dla przedstawicieli tej branży ze Śląska dokument stał się impulsem do stworzenia klastra dla tych firm, których działalność wiąże się z twórczością artystyczną i kulturalną. Śląsk we wspomnianym raporcie znalazł się na 16. miejscu pod względem liczby mieszkańców i 160. pod względem liczby osób zatrudnionych w sektorze kreatywnym. Raport wskazywał relację miedzy tymi dwoma zjawiskami.

— I w naszym regionie, i w ogóle w Polsce wciąż jest za mało działań, które pozytywnie wpływałyby na rozwój przemysłu kreatywnego. W tej branży są gigantyczne pieniądze, dlatego w zachodniej części świata traktuje sią ją bardzo poważnie. Tam już jest ona bardzo ważną częścią gospodarki. U nas wciąż jest bardzo niedoceniana i dlatego ruszyliśmy z inicjatywą klastra, który ma szansę to zmienić — mówi Łukasz Kasprzyk, menedżer projektu Made in Śląsk.

Korzyści dla obu stron

Klaster Made in Śląsk został powołany do życia półtora roku temu. Zrzesza firmy z sektora kreatywnego z całego regionu i współpracuje m.in. z uczelniami wyższymioraz polskimi i zagranicznymi instytucjami otoczenia biznesu.

W niedalekiej przyszłości ma stać się pośrednikiem między firmami z branży kreatywnej, biznesem i organizacjami z kraju oraz zagranicy, zainteresowanymi współpracą. Zdaniem Łukasza Kasprzyka jednym z problemów klastrów w Polsce jest to, że przedsiębiorcy nie zawsze chcą ze sobą współpracować.

— Trudno jest im zrozumieć, że można i konkurować, i współpracować jednocześnie. Polacy wciąż podchodzą do tematu konkurencji bardzo personalnie. Tymczasem nawet najbardziej zaciekle rywalizujące firmy mogą znaleźć takie pole do współpracy, która będzie korzystna dla obu stron — przekonuje menedżer projektu Made in Śląsk.

Ale jak podkreśla, przedsiębiorcy działający w sektorze kreatywnym nie mają z tym problemu. Gotowość do współpracy zadeklarowały w badaniu przeprowadzonym przez gliwicki samorząd, które miało odpowiedzieć na pytanie: jaki jest potencjał biznesu kreatywnego w Gliwicach i okolicy. I udowadniają to na co dzień.

Branża rośnie

W styczniu 2013 r. klaster zrzeszał około 20 śląskich firm, dziś członków jest dwa razy więcej. Wśród nich: architekci, fotografowie, realizatorzy dźwięku, projektanci wnętrz, organizatorzy imprez, filmowcy, graficy i agencje kreatywne.

— Silna branża kreatywna przekłada się na mocniejszą gospodarkę w danym regionie. Jeśli podmioty gospodarcze, działające w danym regionie, zaczynają współpracować z przedstawicielami sektora kreatywnego, to stają się bardziej konkurencyjne. To również czynnik, który przekonał nas do tego, by stworzyć klaster — podkreśla Łukasz Kasprzyk.

Tłumaczy, że branża kreatywna w Polsce jest dość rozdrobniona — przeważają w niej firmy jednoosobowe i mikrofirmy. Dlatego potrzebne jest jej wsparcie, bo pewne projekty i przedsięwzięcia trudno zrealizować np. komuś z jednoosobową działalnością czy nawet firmie zatrudniającej dwie-trzy osoby.

Gliwice jak Helsinki

Pomysłodawcy i członkowie klastra mają w planach stworzenie przestrzeni dedykowanej przemysłom kreatywnym z przeznaczeniem na biura, która sprzyjałaby nawiązywaniu kontaktów, wymianie doświadczeń i współpracy. Wzorują się na Kaapeli — Fabryce Kabli, centrum kreatywnym w Helsinkach, mieście, któremu w 2012 r. nadano tytuł Światowej Stolicy Designu. Centrum powstało w dawnym budynku Nokii. Oprócz 150 firm działają tam również szkoły artystyczne i galerie sztuki.

— Odwiedziliśmy to miejsce i byliśmy pod dużym wrażeniem. To model, który chcielibyśmy zaadaptować. Stworzenie takiej przestrzeni na Śląsku byłoby z pewnością dużym impulsem do rozwoju naszej branży. Takie centrum mogłoby powstać w gliwickiej Fabryce Drutu, położonej w centrum miasta, w jej części organizowane są w tej chwili różne wydarzenia artystyczne — mówi Łukasz Kasprzyk.

Franciszek Banet z Manufaktury Obrazu i Dźwięku, zajmującej się inżynierią dźwięku i pomiarami akustycznymi, widzi w tym pomyśle wiele zalet, przede wszystkim możliwość współpracy z kreatywnymi, otwartymi umysłami, które będzie dzielić od siebie tylko kilka kroków.

— Będziemy mogli zasięgnąć obiektywnej opinii bardzo twórczych osób dotyczącej produkcji dźwiękowych. Wspólna przestrzeń będzie miejscem, gdzie spotykać się będzie nauka ścisła z działalnością twórczą. Z tego musi powstać coś dobrego — mówi Franciszek Banet.

Zalety związane z członkostwem w klastrze ekipa Manufaktury odczuwa na co dzień. Przyznaje, że dzięki współpracy z architektami i biurami projektowymi oferowane przez nią usługi cieszą się większym zainteresowaniem, ma to też pozytywny wpływ na wizerunek firmy.

— Dzięki temu, że jesteśmy kojarzeni z klastrem Made in Śląsk, w naszym studiu nagraniowym wykonujemy obecnie ścieżkę muzyczną do bardzo dużej produkcji filmowej. A ponieważ współpracujemy z firmami należącymi do klastra, jesteśmy w stanie działać kompleksowo i oferować klientowi produkt w zdecydowanie niższej cenie. Pozwoliło nam to także błyskawicznie znaleźć tłumaczy i copywriterów niezbędnych do produkcji spotów — mówi Franciszek Banet.

Pozornie odmienni

Według Krzysztofa Zalewskiego, właściciela gliwickiej pracowni architektonicznej Zalewski Architecture Group, klaster pomaga firmie w tym, na czym jej najbardziej zależy — rozwoju, poszerzaniu kompetencji i doskonaleniu metod pracy.

— To platforma, która wspomaga te dążenia, łącząc przedsiębiorców różnych profesji, środowisk i ludzi o odmiennych doświadczeniach. To wpływa stymulująco nie tylko na innowacje w naszych projektach i organizacji, ale także umożliwia podjęcie ciekawej współpracy, a nawet poszerzenie zainteresowań i możliwości biznesowych. Przykładowo — dzięki współpracy z innymi członkami klastra możemy zaproponować klientowi obok projektów budynków i wnętrz także większy zakres usług towarzyszących — identyfikację graficzną czy obsługę marketingową — mówi Krzysztof Zalewski.

Twórczy region

Klaster Made in Śląsk powstał z inicjatywy Stowarzyszenia Animatorów Wszechstronnego Rozwoju Młodzieży, które prowadzi szkoły niepubliczne, w tym artystyczne i działalność kulturalną. Projekt został sfinansowany z pieniędzy unijnych i budżetu gliwickiego samorządu. Teraz stoi przed wyzwaniem zdobycia kapitału na finansowanie dalszej działalności. Docelowo chce utrzymywać się ze składek członków i prowizji od kontraktów, które firmy zawierają za jego pośrednictwem.

To niejedyna inicjatywa w województwie śląskim związana z branżą kreatywną. W regionie działa też Śląski Klaster Dizajnu, który wspiera powstawanie nowych innowacyjnych produktów i usług poprzez wymianę wiedzy, technologii i innowacji pomiędzy członkami.

Konferencja Rozwijaj biznes z najlepszymi

6 października, Stadion Narodowy

� Brzoska �Czarnecki � Góral � Sołowow

4 ikony polskiego biznesu w jednym miejscu, 4 twórców giełdowych gigantów, 4 wizjonerów, których firmy skutecznie rywalizują ze światowymi potęgami, 4 drogi do rynkowego sukcesu

Szczegóły: konferencje.pb.pl,szkolenia@pb.pl, 22 333 97 77

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Śląskie stawia na kreatywność