Słodka Jutrzenka atakuje na kilku frontach

WIS
opublikowano: 17-08-2007, 00:00

Producent słodyczy jest bliski przejęcia dwóch firm za granicą. W kraju szykuje ofensywę na rynku napojów.

Producent słodyczy jest bliski przejęcia dwóch firm za granicą. W kraju szykuje ofensywę na rynku napojów.

Już tylko dwa, góra trzy tygodnie dzielą nas od powrotu do sklepów popularnej oranżady Hellena. Tak przynajmniej obiecał wczoraj Jan Kolański, prezes Jutrzenki, która niedawno kupiła majątek upadłego producenta napojów z Kalisza. W zakładzie Helleny ruszyła już produkcja próbna, trwają badania mikrobiologiczne.

— Spodziewamy się, że w 2008 r. sprzedaż napojów Helleny osiągnie 100 mln zł i będzie rentowna. Z jednej linii jesteśmy w stanie zapełnić 20 tirów dziennie — mówi Jan Kolański.

Co ciekawe, napoje pod marką Hellena, na początek oranżada i tonik, trafią także do USA i Kanady. Będą sprzedawane w dużych skupiskach Polonii. To tylko część ofensywy, jaką szykuje Jutrzenka na najbliższe miesiące.

— Chcemy zaistnieć na rynkach środkowo-wschodniej i południowej Europy z naszymi najlepszymi produktami. W tym celu zamierzamy kreować dla nich globalne marki, a także przejmować działające na tych rynkach firmy — mówi Jan Kolański.

Prowadzi rozmowy z sześcioma potencjalnymi spółkami z czego negocjacje z dwiema są zaawansowane. Są to firmy o obrotach 10-130 mln EUR rocznie. Na sfinansowanie akwizycji, a także inne cele (m. in. budowę centrum logistycznego i rozbudowa jednego z zakładów) Jutrzenka planuje nową emisję akcji, która ma być przeprowadzona pod koniec roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WIS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu