Słodki chłopiec do bicia

Polscy producenci żywności na potęgę zmieniają skład wyrobów. Ubywa z nich soli, tłuszczu, a przede wszystkim cukru

Food and Drink Industry Ireland, branżowa organizacja z Zielonej Wyspy, poinformowała, że w latach 2005-12 spożywcy mocno przemodelowali skład produktów. Na ograniczaniu składników najmocniej stracili producenci soli, której zawartość spadła średnio o 37 proc., cukru o 14 proc. oraz tłuszczy o 10 proc. — wynika z raportu przygotowanego przez firmę analityczną Creme Global, która przebadała 600 produktów 14 największych producentów żywności w Irlandii.

OBROŃCY SŁODYCZY:
Zobacz więcej

OBROŃCY SŁODYCZY:

Producenci cukru mają dość niesprawiedliwych opinii, które narosły wokół ich produktu. Uważają, że przyczyną otyłości są brak ruchu i nadmiar jedzenia, a nie cukier jako taki. TYTUS ŻMIJEWSKI — FORUM

Reformulacja produktów

Polscy nie pozostają w tyle. Polska Federacja Producentów Żywności (PFPŻ) zapytała o to swoich członków. Producenci wyrobów śniadaniowych chwalą się ograniczeniem w latach 2012-15 cukru przeciętnie o 23 proc., a w płatkach kukurydzianych zmniejszenie zawartości soli o 15 proc. (w latach 2008- -15). Sól znika też z koncentratów spożywczych — w ostatniej dekadzie zmniejszyła się o 34 proc. i na tym nie koniec. Popularne ograniczenia dotyczą również zawartości kwasów tłuszczowych i sodu. Przetwórcy zmniejszają też kaloryczność.

— Dyskusja o wpływie żywności na zdrowie kreuje popyt na nowe, bardziej dopasowane do zaleceń żywieniowych i obecnego stylu życia, rodzaje żywności. Jednym z rozwiązań stosowanym przez przetwórców jest właśnie reformulacja produktów. Ma ona zapewnić utrzymanie popytu na daną kategorię żywności dzięki podniesieniu jej jakości oraz ograniczeniu liczby i rodzaju dodatków do żywności, aby dopasować się do obecnych trendów — mówi Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Poducentów Żywności (PFPŻ).

Niektórzy producenci klasycznych surowców, chcąc walczyć ze złym wizerunkiem składników, już uruchamiają kampanie obronne. W połowie lutego ruszyła kampania branży cukrowniczej pod hasłem „Chłopiec do bicia”, która ma odczarować cukier.

— Cukier niesprawiedliwie obwinia się o wiele złych rzeczy, dlatego chcemy obalić mity. Zdrowa dieta nie eliminuje cukrów w zupełności, ale je ogranicza. Od dłuższego czasu zauważyć można trend wśród konsumentów i przetwórców do redukowania cukru w produktach spożywczych. Jednak często zdarza się, że produkt ze zmniejszoną zawartością cukru ma przez to większą zawartość np. skrobi lub tłuszczu, jest więc tak samo lub jeszcze bardziej kaloryczny — twierdzi Michał Gawryszczak, dyrektor Związku Producentów Cukru w Polsce.

Karykaturalne formy

Zdaniem Andrzeja Gantnera, na rynku są dwie główne tendencje. To dopasowywanie produktów żywnościowych, polegające na redukcji tłuszczu, cukru i soli, oraz produkcja z jak najbardziej naturalnych składników, która jest wynikiem negatywnego wizerunku dodatków do żywności w mediach.

— Mimo że żaden dopuszczony do stosowania w żywności dodatek nie może być szkodliwy, to widać wyraźny trend do stosowania jak najmniejszej ilości dodatków, tzw. clean label, czyli czystej etykiety, oraz stosowania dodatków pochodzenia naturalnego, np. naturalne barwniki. Jednocześnie trzeba pamiętać, że istnieje nieprzekraczalna granica redukcji niektórych dodatków, bo zapewniają one bezpieczeństwo żywności, pełniąc np. funkcje konserwujące — twierdzi dyrektor generalny PFPŻ.

Mateusz Kowalewski, prezes Hortimeksu, który dostarcza branży spożywczej składniki do żywności, twierdzi, że dziś 80 proc. portfela spółki to składniki pochodzenia naturalnego, a jeszcze pięć lat temu stanowiły połowę.

— Zmiany są efektem oczekiwań przetwórców, na których ogromny wpływ mają konsumenci, a ich siła wraz z rozwojem m.in. mediów społecznościowych tak mocno wzrosła, że to oni „zmieniają” skład produktów. Nieraz przybiera to karykaturalne formy, bo np. guma guar jest często odrzucana, jeśli jest oznaczona „E”, a jest to przecież produkt pochodzenia naturalnego — mówi Mateusz Kowalewski.

Coraz mocniej poszukuje się m.in. zamienników glutaminianu sodu — zwiększa się popularność ekstraktów z drożdży lub grzybów, które spełniają podobną funkcję. Zamiennikami dla tłuszczu stają się błonniki i białka, a syrop glukozowo- -fruktozowy zastępowany jest płynnym błonnikiem.

— Skrobie modyfikowane zastępuje się mąkami, bo są lepiej postrzegane przez konsumentów jako produkt znany z domowej kuchni. Poszukiwane są też mąki z roślin strączkowych — dodaje szef Hortimeksu.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Słodki chłopiec do bicia