Wskazują jednak także na zagrożenia — ceny surowców i — przede wszystkim — presję na obniżanie cen produktów. Cały rynek słodyczy, jak prognozuje Stowarzyszenie Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco, urośnie w tym roku o 2-3 proc. (ilościowo). Będzie to podobny wynik do ubiegłorocznego.
OKIEM EKSPERTA
Wzrost lekki i mocny
MAREK CZACHOR
analityk
Erste Securities
W2014 r. ZPC Otmuchów i Mieszko powinny pokazać lekki wzrost przychodów, bo w dużej mierze koncentrują się teraz na poprawie rentowności. Należy się też spodziewać efektów synergii po przejęciu Solidarności przez Coliana. Najmocniejszą spółką pozostaje Wawel, który z roku na rok rośnie w tempie dwucyfrowym, więc należy się spodziewać, że w tym roku będzie to też co najmniej 10 proc. Jak na zyski branży wpłyną ceny surowców, trudno dzisiaj ocenić. Kakao i mleko podrożało, ale znacznie potaniał cukier. Można więc uznać, że zmiany cen przynajmniej częściowo się znoszą. Rentowność Wawelu wciąż jest wzorem do naśladowania dla reszty branży — spółka jest od lat dobrze zarządzana i pokazuje, że pomimo rosnącej presji ze strony sieci handlowych można tak zarządzać kosztami, żeby nieźle zarabiać.
OKIEM EKSPERTA
Żywnościowa deflacja
ŁUKASZ
WACHEŁKO
analityk Domu Inwestycyjnego Investors
Wyraźnie widać rosnącą presję cenową ze strony dystrybutorów FMCG (dóbr szybkozbywalnych), w tym właśnie słodyczy. Średnia cena koszyka dóbr w Biedronce spadła w poprzednim kwartale o 0,9 proc., co oznacza, że na rynku żywności możemy mówić o trendach deflacyjnych. Żeby to się zmieniło, konsumenci musieliby zacząć kupować więcej i mniej ostrożnie. Niestety patrząc na słabe odczyty ruchu w centrach handlowych i komentarze ze strony głównych dystrybutorów, nie oczekiwałbym szybkiej poprawy. W związku z tym producenci nie będą mogli pokusić się o podwyżki cen, wręcz przeciwnie — będą naciskani, by je obniżyć i nasilać promocje. Początek roku nie zapowiada się zbyt łatwo. Z drugiej strony, jeśli wzrost PKB i konsumpcji pozostanie na krzywej wznoszącej, druga połowa roku powinna przynieść punkt zwrotny.