Słońce zaświeciło nad notowaniami

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2007-05-28 00:00

Upały sprzyjają Kolastynie, ale inwestorzy czekają na zapowiadane przejęcia.

Inwestorzy spontanicznie zareagowali na zdecydowaną poprawę wyników producenta kosmetyków w pierwszym kwartale. Kurs na pięciu sesjach wzrósł o 30 proc. Wyniki mają być lepsze, bo słońce nas rozpieszcza, a Kolastyna jest liderem na rynku kosmetyków do opalania.

Jej przychody przekroczyły20,75 mln zł, co oznacza roczny wzrost o 16 proc. Firma zarobiła na czysto w pierwszych trzech miesiącach roku 1,53 mln zł, zdecydowanie przebijając zysk sprzed roku. Największą dynamikę sprzedaży w porównaniu z poprzednim rokiem zanotowały emulsje, balsamy i kremy do ciała oraz kremy do golenia. Z kolei największy udział pod względem wartości sprzedaży mają kremy do twarzy i emulsje do ciała (41 proc.). Pozytywnie na wynik finansowy wpłynęło też wykupienie obligacji, co obniżyło koszty finansowe.

Spore nadzieje inwestorzy wiążą z rozpoczynającym się sezonem letnim. Kolastyna jest liderem segmentu produktów do opalania, z ponad 17-procentowym udziałem pod względem wartości sprzedaży i niemal 24 proc. w ujęciu ilościowym. Jednocześnie sprzedaż produktów tego segmentu jest nawet siedmiokrotnie niższa niż na rynkach zachodnioeuropejskich. Coraz bardziej upalne lata skłaniają do wyraźnego zwiększania wydatków na produkty chroniące przed słońcem. Dzięki pozycji lidera i dużej rozpoznawalności marki spółka powinna być głównym korzystającym na tym trendzie.

Zarząd liczy na znaczące zmniejszenie kosztów dzięki fuzji z Miraculum. Co ciekawe, przed ofertą publiczną nie zapowiadano wykupienia mniejszościowych udziałowców oraz fuzji ze swoją fabryką. Zarząd uzasadnił ten ruch propozycją wykupienia pakietów od drobnych akcjonariuszy Miraculum. Niemniej spółka podtrzymuje swoje ambicje akwizycyjne wobec konkurencyjnych producentów, jak i poszczególnych marek. Przy okazji debiutu zarząd zapowiadał wejście w perspektywiczny kanał apteczny. Firma planuje ponadto wyjście na nowe rynki, w tym ekspansję na rynek śródziemnomorski. Zadanie wydaje się ambitne, ale spółka powalczy z konkurencją poziomem cenowym produktów. Mogłaby również liczyć na spore grono polskich turystów.