Słowa wiceministra zdołowały kurs Bogdanki

opublikowano: 23-03-2016, 15:22

Kurs Bogdanki runął, bo spółka może zostać zaangażowana do ratowania śląskich kopalń.

Grzegorza Tobiszowskiego, wiceminister energii,  w wywiadzie dla magazynu "Solidarność Górnicza" wypowiadał się o problemach spółek węglowych na Śląsku i poruszył w kontekście Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) poruszył m.in. temat Bogdanki.

- KHW potrzebuje wsparcia kapitałowego rzędu 400-500 mln zł. Wiadomo, że zainteresowanie zaangażowaniem kapitałowym w tej spółce składa koncern energetyczny Enea. (...) Nie wykluczam, że możliwe byłoby wprowadzenie do KHW, który w przyszłości miałby działać pod marką Polski Holding Węglowy, nie jednego, a dwóch inwestorów, którzy oprócz zaangażowania kapitałowego mogliby wnieść do nowego podmiotu inne swoje aktywa. Jeśli mowa o Enei to mam tu na myśli kopalnię Bogdanka, należącą do poznańskiego koncernu - powiedział Grzegorz Tobiszowski „Solidarności Górniczej".

Wiceminister zaznacza, że żadnych konkretnych decyzji w tej sprawie nie ma.

- Obecnie prowadzimy rozmowy na ten temat, więc nie chciałbym niczego przesądzać. Czasu jednak nie mamy za wiele, więc te rozmowy są prowadzone bardzo intensywnie - powiedział wiceminister w wywiadzie „Solidarności Górniczej", opublikowanym w środę na stronach związku zawodowego.

Tymczasem w rozmowie z ISBNews Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki, stwierdził, że nic nie wskazuje, by na rynku węgla do 2017 r. nastąpiło radykalne odbicie cen, uważa prezes Lubelskiego Węgla Bogdanka Zbigniew Stopa.  

"Oczywiście oczekiwalibyśmy wzrostu, natomiast nic nie wskazuje, że nastąpi jakieś radykalne odbicie przynajmniej do 2017 r." - powiedział Stopa podczas czatu zorganizowanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (SII).


Jego zdaniem zaobserwowane minimalne odbicie cenowe wynika z faktu ograniczenia wyprzedaży węgla ze zwałów przez Kompanię Węglową, a sytuacja jest nadal trudna ze względu na nadpodaż. Trudno jest ocenić, jak długo będzie się ona utrzymywała.

"Będzie to można ocenić dopiero po ostatecznym ukształtowaniu się docelowego modelu funkcjonowania górnictwa w Polsce, nad którym rząd aktualnie pracuje" – powiedział prezes.

Podkreślił jednak, że popyt na węgiel będzie się w Polsce utrzymywał mimo wzrostu udziału źródeł odnawialnych w miksie energetycznym.

"Tendencja przechodzenia energetyki na OZE jest nieunikniona, ale biorąc pod uwagę, że polska energetyka oparta jest na węglu w ponad 80%, to długo wytwarzanie energii w Polsce oparte będzie o ten surowiec. Przewiduje to również obowiązująca Polityka Energetyczna Państwa. Zużycie węgla powinno zostać na podobnym poziomie ilościowym, przy wzroście produkcji energii z innych źródeł, w tym odnawialnych" – powiedział Stopa.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane