Słupsk uniknie egzekucji

DI, PAP
opublikowano: 17-03-2016, 15:55

Ciąg dalszy potyczek prawnych między samorządem a wykonawcą akwaparku. Tym razem górą jest miasto.

W maju ubiegłego roku Sąd Arbitrażowy przy KIG wydał wyrok, w wyniku którego Słupsk miał wypłacić Przedsiębiorstwu Remontowo-Budowlanemu Termochem, wykonawcy niedokończonego akwaparku, ponad 24 mln zł. W imieniu samorządu kancelaria prawna złożyła skargę o uchylenie wyroku oraz o wstrzymanie wykonania tego orzeczenia, aby uniemożliwić czynności windykacyjne. W czerwcu gdański Sąd Okręgowy wstrzymał wykonanie wyroku. To postanowienie sądu zaskarżyła spółka.

- Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił w całości (orzeczenie zapadło 16 lutego 2016 r.) zażalenie Termochemu i podtrzymał decyzję Sądu Okręgowego. Oznacza to, że do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sporu nie będzie prowadzona wobec miasta jakakolwiek egzekucja – mówi Robert Biedroń, prezydent Słupska.

Wyjaśnił, że Sąd Apelacyjny uznał, iż prowadzenie egzekucji doprowadziłoby do poważnych konsekwencji w wymiarze "finansowym, społecznym i miejskim".

- Zauważył też, że prowadzenie egzekucji na obecnym etapie groziłoby dla miasta wystąpieniem niepowetowanej szkody. Tym dotkliwszej, że dotyczącej podmiotu publicznego – dodał samorządowiec.

TREŚĆ WYROKU

Robert Biedroń poinformował, że Słupsk ma obecnie, po raz pierwszy od wielu lat, nadwyżkę budżetową w wysokości ok. 5 mln zł.

- Egzekucja ponad 24 mln zł oznaczałaby bardzo trudną sytuację finansową dla miasta. Cieszę się, że sąd wziął to pod uwagę - dodał.

Termochem domaga się od władz Słupska pieniędzy za dodatkowe prace, jakie miał wykonać przy budowie akwaparku. Z kolei zapłaty kar umownych domaga się od spółki miasto. W pierwszym procesie Sąd Arbitrażowy przyznał rację spółce. Teraz sprawę rozpatrzy Sąd Okręgowy w Gdańsku, który może uchylić bądź utrzymać w mocy postanowienie Sądu Arbitrażowego.

Budowa akwaparku w Słupsku zaczęła się w maju 2011 r., a decyzje w tej sprawie podejmował samorząd poprzedniej kadencji. Obiekt miał kosztować 57,7 mln zł i powstać do czerwca 2012 r. Budowa, na którą samorząd dostał dotację unijną, przedłużała się, a w styczniu 2013 r. wstrzymano ją całkowicie: ratusz zerwał umowę z wykonawcą z powodu opóźnień.  Do tej pory na inwestycję wydano ok. 56 mln zł. Samorząd Słupska szacuje, że prace zaawansowane są mniej więcej w 75 proc.

Władze prowadzą rozmowy z sześcioma firmami na temat koncepcji dokończenia budowy akwaparku. Spółki zgłaszały się od września, kiedy magistrat ogłosił, że szuka inwestora, który podejmie się sfinalizowania inwestycji.  Żadna z firm nie zaproponowała kupna niedokończonego obiektu. Niektóre z nich chcą tylko dokończyć budowę, inne - wraz z zakończeniem inwestycji deklarują chęć późniejszego zarządzania aquaparkiem.

W połowie kwietnia ma się rozpocząć druga runda rozmów.
- Rozstrzygnie ona, czy korzystniejsze będzie sfinalizowanie tej inwestycji samodzielnie przez miasto, czy też zdecydujemy się na model partnerstwa publiczno-prywatnego – mówi Dagna Mikołajczak-Maśnicka, dyrektor wydziału współpracy z biznesem Urzędu Miejskiego w Słupsku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane