Słupska żałoba po pociągach dalekobieżnych

opublikowano: 2009-08-13 20:54

Około stu osób przeszło w czwartek głównymi ulicami Słupska (Pomorskie) w żałobnym kondukcie, zorganizowanym w proteście przeciwko planowanej przez spółkę PKP InterCity likwidacji i ograniczeniu dalekobieżnych połączeń kolejowych.

Protest odbył się w obchodzoną w bieżącym roku 140 rocznicę uruchomienia pierwszego regularnego kolejowego połączenia do Słupska.

None
None

Protestujący demonstrowali pod hasłem "Z głębokim żalem żegnamy nasze ukochane pociągi PKP ze Słupska do Warszawy, Poznania, Wrocławia, Przemyśla i Katowic".

Kondukt ubranych na czarno osób przeszedł przy dźwiękach "Marsza żałobnego" c-moll Fryderyka Chopina z placu przed ratuszem na dworzec PKP, gdzie na dalekobieżnym pociągu "Gwarek" z Ustki do Katowic zawieszono pogrzebowy wieniec. Na peronie zapalono kilkanaście zniczy.

Zmiany w kursowaniu przejeżdżających przez Słupsk pociągów dalekobieżnych mają dotyczyć ekspresu "Słupia" z Kołobrzegu do Warszawy oraz pociągów pospiesznych "Gwarek" z Ustki do Katowic i "Słowiniec" ze Słupska do Przemyśla.

Według planów PKP InterCity od 1 września do 31 grudnia br. "Słupia" na dotychczasowej trasie ma kursować tylko dwa razy w tygodniu - w piątki i niedziele będzie nią można dojechać z Warszawy do Kołobrzegu, w soboty i poniedziałki z Kołobrzegu do Warszawy. W pozostałe dni tygodnia trasa "Słupi" ma kończyć się w Gdyni.

Natomiast "Gwarek" i "Słowiniec" mają jeździć nad morze przez Białogard do Kołobrzegu (Zachodniopomorskie) z pominięciem Słupska.

Przeciwko zmianom w rozkładzie jazdy "Słupi" w liście otwartym do ministra infrastruktury zaprotestowali niedawno przedstawiciele władz Słupska, Lęborka (Pomorskie), Koszalina, Kołobrzegu i Sławna (Zachodniopomorskie) - miast i powiatów leżących na trasie pociągu.

Na konferencji prasowej, która odbyła się po czwartkowym hapenningu, dziennikarzom przekazano oświadczenie Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei IRiPK), dotyczące planowanych przez PKP InterCity zmian w rozkładzie jazdy.

W ocenie IRiPK "działanie PKP IC jest głęboko szkodliwe dla systemu transportu kolejowego w Polsce. Nie pociąga za sobą żadnych pozytywnych skutków ekonomicznych, przy jednoczesnym uniemożliwieniu milionom pasażerów korzystania z transportu kolejowego".

Z przedstawionych przez IRiPR wyliczeń dla ekspresu "Słupia" wynika, że najbardziej deficytowy (1,57 mln zł w skali roku) jest odcinek Koszalin - Kołobrzeg. Według instytutu, deficyt można ograniczyć skracając trasę do Koszalina lub zmieniając kategorię pociągu z ekspresu na pospieszny na odcinku Gdynia - Koszalin. Zmiana taka umożliwiałaby PKP InterCity ubieganie się o rządową dotację połączenia.

Uczestniczący w konferencji prasowej Roman Bernacki, zastępca dyrektora ds. handlowych Zakładu Północnego PKP InterCity w Gdyni, nie odniósł się do propozycji IRiPK. Zapewniał natomiast, że wejście w życie planowanych zmian w kursowaniu pociągów nie będzie równoznaczne z odcięciem Słupska od kolejowych połączeń z centrum i południem Polski. Podróż będzie jednak wymagała przesiadek. (PAP)