Abagnale wszedł na drogę przestępstwa już jako nastolatek. Amerykanin w latach 60. zdobył sławę podrabiając czeki i skrzętnie unikając aresztowania. Pojmany jednak po latach, zmienił strony i podjął współpracę z licznymi agencjami amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, w tym, z FBI.

Teraz Abagnale zabrał głos w sprawie Facebooka. Uważa on bowiem, że posiadacze kont w portalu nie są świadomi zagrożeń jakie czyhają na nich w sieci. Szczególnie narażone są dzieci. Najmłodsi użytkownicy internetu dzielą się z Facebookiem ogromną ilością informacji, czym narażają się na kradzież tożsamości.
Eks-oszust ostrzegł także przed wykorzystywaniem portretów jako zdjęć profilowych. Według Abagnale’a najlepiej użyć fotografii, na której jesteśmy w grupie. Takie fotografie są najbezpieczniejsze.
