Co miesiąc w Polsce powstaje kilkaset e-sklepów
Sprzedaż w serwisach społecznościowych i handel przez komórkę — oto najnowsze trendy w branży e-commerce.
Światowe blogi eksperckie już przedstawiły prognozy trendów w e-handlu na 2011 r. Teraz czas na polskich przedsiębiorców. Wszyscy są zgodni: będzie świetnie.
— W 2011 r. będziemy obserwowali dalszy wzrost nie tylko samego ruchu na stronach sklepów, ale także rosnącą liczbę klientów. Po pierwsze, coraz więcej Polaków korzysta z internetu. Po drugie, surfują coraz dłużej. Dzięki temu chętniej wykorzystują bardziej rozwinięte narzędzia internetowe, np. e-commerce —uważa Piotr Krawiec, szef firmy Praktycy.com, która co roku publikuje raport o e-handlu.
Jego zdaniem w Polsce działa już 10 tys. e-sklepów.
Konkurencja maluchów
— Co miesiąc uruchamianych jest kilkaset małych sklepów. Ich pozycja będzie się wzmacniała wobec dużych graczy, bo elastyczniej kształtują ofertę i są otwarte na sugestie zmian ze strony klientów — uważa Marcin Kuśmierz, dyrektor zarządzający Home.pl.
Dodaje jednak łyżkę dziegciu: problemy najmniejszych sklepów są te same od lat — mała dostępność towarów i niska jakość obsługi. Przedsiębiorcy często wiedzą za mało o prowadzeniu biznesu w sieci.
Home.pl chce skorzystać na rosnącej fali e-handlu.
— W pierwszym kwartale wprowadzimy do oferty nową platformę dla sklepów internetowych. Obecnie utrzymujemy ponad 2,5 tys. sklepów, chcemy podwoić tę liczbę w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy — dodaje Marcin Kuśmierz.
Grupowo i mobilnie
Coraz większy udział w e-handlu będą miały nowe kanały sprzedaży.
— Rozwiną się trendy zapoczątkowane w 2010 r., m.in. zakupy społecznościowe [kluby zakupowe i grupowe zakupy, jak np. Groupon — red.] oraz handel mobilny. Będzie to możliwe dzięki rosnącej w Polsce popularności smartfonów oraz spadającym cenom mobilnego internetu — uważa Piotr Krawiec.
Marcin Kuśmierz podkreśla znaczenie Facebooka.
— Przebojem roku będzie sprzedaż w portalach społecznościowych. Zainteresowanie tym kanałem sprzedaży rośnie bardzo szybko. Facebook może stać się wkrótce jedną wielką platformą handlową — uważa dyrektor Home.pl.
Szefowie firmy Zakupy. com przewidują, że ważna stanie się optymalizacja sprzedaży: skrócenie łańcucha firm biorących udział w zamówieniu i dostarczeniu produktu. Taką możliwość dają platformy zakupowe przeznaczone dla specyficznych grup klientów, które oferują po specjalnych cenach tylko wybrane produkty.
— Platformy nie będą zamknięte, tylko skierowane do wyselekcjonowanej grupy osób o podobnych upodobaniach czy zainteresowaniach — mówi Jarosław Kownacki, prezes grupy Zakupy.com.
15,5
mld zł Na tyle wartość polskiego rynku e-commerce w 2010 r. szacowało Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego. Jeśli jego szacunki się sprawdzą, będzie to oznaczało wzrost o 2 mld zł wobec 2009 r..