Smolar: Rząd nie podejmował najważniejszych decyzji gospodarczych

Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia
opublikowano: 2006-02-08 08:59

Szef Fundacji Batorego Aleksander Smolar uznał dokonania w ciągu pierwszych stu dni rządu Kazimierza Marcinkiewicza za przeciętne.

Szef Fundacji Batorego Aleksander Smolar uznał dokonania w ciągu pierwszych stu dni rządu Kazimierza Marcinkiewicza za przeciętne. W rozmowie w Salonie Politycznym Trójki Aleksander Smolar zauważył, że najważniejsze decyzje podejmuje jednak nie premier, lecz przywódca Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, choć premier Marcinkiewicz cieszy się autonomią w wielu dziedzinach.

Aleksander Smolar przyznał jednocześnie, że Kazimierz Marcinkiewicz cieszy się popularnością i uznaniem w społeczeństwie. Wynika to, zdaniem szefa Fundacji Batorego, z osobistych cech premiera. Według Smolara, rząd nie podejmuje jednak najważniejszych decyzji, które mogłyby być niepopularne. Chodzi o decyzje gospodarcze. Gabinet nie przeciwdziała na przykład, zdaniem szefa Fundacji Batorego, wysokiemu bezrobociu, a pakt stabilizacyjny traktuje sprawy gospodarcze po macoszemu. Priorytetem dla PiS-u są bowiem sprawy bezpieczeństwa, służb specjalnych i wymiaru sprawiedliwości - czyli sprawy związane wprost ze sprawowaniem władzy - zauważył Aleksander Smolar.

Sukcesem rządu Kazimierza Marcinkiewicza jest jego otwarcie na problemy społeczeństwa, uważa szef Fundacji Batorego Aleksander Smolar. Jako przykłady podał wprowadzenie "becikowego" i wsparcie dożywiania dzieci. Jednocześnie Smolar podkreślił w radiowej Trójce, że działania te pociągną za sobą koszty, co stworzy poważny problem w finansach publicznych. Może to, jego zdaniem, nawet doprowadzić do kryzysu w rządzie.

Aleksander Smolar uznał politykę zagraniczną rządu za pasywną. Gabinet Marcinkiewicza doprowadził, jego zdaniem, do samoizolacji Polski w Unii Europejskiej.

Ostatnie zarzuty Białorusi wobec Polski gość radiowej Trójki uznał za prowokacje, mające skompromitować demokratycznego kandydata na prezydenta, Aleksandra Milinkiewicza. Białoruskie media twierdzą, że nasi dyplomaci prowadzą na Białorusi działalność szpiegowską. Zdaniem Aleksandra Smolara, Polska nie powinna w tej sytuacji dać się sprowokować, ale reagować spokojnie, najlepiej razem z Unią Europejską.