Śnieżka liczy na poprawę rynku farb w 2014 r.

ISBnews
22-11-2013, 09:21

Śnieżka ocenia, że nie będzie w stanie poprawić wyników r/r w 2013 roku ze względu na istotny spadek sprzedaży farb. W przyszłym roku spółka spodziewa się poprawy rynku, związanej m.in. z ożywieniem gospodarczym, poinformował prezes Śnieżki Piotr Mikrut.

Plan spółki na ten rok zakładał poprawę wyników przy założeniu, że rynek farb w 2013 r. będzie wyglądać podobnie jak w roku ubiegłym.

"Po dziewięciu miesiącach jesteśmy pewni, że konsumpcja farb spadła i jest to spadek dość istotny. A zatem niemożliwe jest osiągnięcie dodatniej dynamiki przychodów w ujęciu rocznym. Tym bardziej, że IV kwartał nie ma tak dużego wpływu na wyniki. Sądzę jednak, że nasz wynik na tle rynku i tak jest dobry" - powiedział Mikrut w rozmowie z "Parkietem".

Zaznaczył, że jednym z ważniejszych czynników, które mają wpływ na wyniki Śnieżki jest kurs euro, spółka rocznie kupuje bowiem surowce o wartości nawet 30 mln euro. Natomiast ceny surowców używanych do produkcji są na dość stabilnym i dobrym poziomie.

Prezes powiedział, że na rynku farb, w związku z dużą presją na ceny, toczy się walka o utrzymanie poziomu sprzedaży. Śnieżce udało się jednak, pomimo dużych promocji, utrzymać marżę na historycznym poziomie.

"Myślę, że w kolejnym roku powinno być już lepiej, rynek nie powinien spadać. Wydaje się, że presja na ceny była tak duża, że już większej nie będzie. Istotny będzie kurs euro. Zbyt droga waluta mogłaby zaważyć na wyniku. Liczymy jednak na poprawę. I mamy nadzieję, że ożywienie gospodarcze będzie temu dodatkowo sprzyjać" - powiedział Mikrut.

Prezes poinformował, że spółka planuje wypłatę dywidendy z tegorocznego zysku. Z zysku za 2012 r. Śnieżka wypłaciła rekordową dla spółki dywindendę wysokości 2,5 zł na akcję.

"Jeśli chodzi o wynik netto, to zakładając, że wynik za cały bieżący rok będzie zbliżony do tego z trzech kwartałów (a tak było dotychczas), zarząd będzie rekomendował dywidendę na zbliżonym poziomie jak ostatnio, choć może być ona nieco niższa" - powiedział.

Śnieżka chce zwiększać sprzedaż na kolejnych rynkach zagranicznych (Gruzja, Armenia i Kirgistan), na razie jednak koncentruje się jednak przede wszystkim na czterech najważniejszych dla niej rynkach: polskim, ukraińskim, białoruskim i rosyjskim. Ten ostatni, w ocenie spółki, ma największy potencjał i Śnieżka liczy, że w przyszłości przesunie się wyżej w strukturze jej przychodów. W dłuższym terminie oczekujemy większej dynamiki sprzedaży na rynkach wschodnich niż w Polsce, głównie dlatego, że konsumpcja farb na mieszkańca jest tam wciąż o wiele mniejsza niż w Polsce.

"Zamiast prześcigania się w liczbie obsługiwanych krajów, wolimy skoncentrować się na czterech-pięciu, ale w każdym z nich mieć pozycję lidera lub współlidera. Dziś jesteśmy numerem jeden na Ukrainie i Białorusi, w Polsce jesteśmy na miejscu trzecim i cały czas walczymy o wyższą pozycję. Uważam, że w przyszłości jesteśmy w stanie awansować" - powiedział prezes, zapytany o plany wejścia na kolejne rynki zagraniczne.

Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka miał 39,76 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w I-III kw. 2013 r. wobec 45,34 mln zł zysku rok wcześniej. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 481,24 mln zł w I-III kw. 2013 r. wobec 486,91 mln zł rok wcześniej.

Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka S.A. jest jednym z czołowych producentów farb i lakierów w Polsce. W 2003 r. Śnieżka zadebiutowała na warszawskiej giełdzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBnews

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Śnieżka liczy na poprawę rynku farb w 2014 r.