W środę serwisy informacyjne podały, że nie jest wykluczone, iż praska giełda papierów wartościowych zmieni właścicieli. Według tych informacji, do sprzedaży Giełdy Papierów Wartościowych Praga (BCPP) przymierza się jej największy udziałowiec, Dom Maklerski Patria Finance, który dysponuje niemal co 4. jej akcją. Generalny dyrektor tej spółki Jan Klenor nie wykluczył, że w najbliższym czasie giełda będzie szukać partnera. Wraz z Patrią jeszcze trzy spółki mogłyby wystawić na sprzedaż swoje udziały: Tiger Holding z Luksemburga oraz dwa czeskie banki KB i CzSOB (Komerczni banka i Czeskoslovenska obchodni banka) dysponujące łącznie większością 50,28 proc. akcji giełdy w Pradze.
Wszystko wskazuje na to, że prezes Sobolewski zaskarbi sobie wyżej przytoczoną wypowiedzią przychylność inwestorów. Z sondy bowiem opublikowanej przez pb.pl 16 lipca, w której pytanie brzmiało: "Czy GPW powinna przejmować zagraniczne giełdy?", wynikało, że aż 55 proc. naszych odwiedzających popiera ten pomysł i uważa, że bez przejęć GPW będzie słaba. Na "nie" było 27 proc. ankietowanych, którzy popisali się pod opinią, że lepiej zadbać o lokalny rozwój. "Wszystko mi jedno" stwierdziło 18 proc. głosujących.