"Zupełnie nie zmieniam prognozy, ale o tyle się ona jednak zmienia, że prawdopodobnie będziemy mieć duży ścisk pod koniec roku - to może wykreować pewne problemy, dlatego, że jeśli wejdą duże prywatyzacje i będzie dużo spółek z sektora prywatnego, to zobaczymy, co się będzie działo" - powiedział Sobolewski we wtorkowym wywiadzie dla radia PiN.
Podkreślił, że dzięki debiutowi na zniżkującym rynku spółka może potem pokazać budowanie wartości poprzez kurs akcji.
Ostatnio o przełożeniu pierwotnej oferty publicznej - szacowanej przez media nawet na 1 mld zł - na okres, kiedy na giełdach nastąpi uspokojenie, poinformował Polsat Cyfrowy.
Sobolewski uważa, że nie należy też opóźniać planowanego przez Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) na ten rok debiutu giełdowego GPW. "W żadnym wypadku nie odwlekałbym też debiutu samej giełdy na giełdzie" - podkreślił.
W końcu ub. roku Sobolewski szacował, że w ciągu całego 2008 roku na rynku głównym GPW zadebiutuje 70 spółek, z czego do 20 zagranicznych i pięć prywatyzowanych przez giełdę.
W 2007 roku na rynku głównym zadebiutowało 81 nowych spółek.


