Socha przetrwał w sejmowej Komisji Skarbu Państwa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-03-09 15:30

Sejmowa Komisja Skarbu Państwa negatywnie odniosła się w środę do poselskiego wniosku o wotum nieufności wobec ministra skarbu Jacka Sochy.

Sejmowa Komisja Skarbu Państwa negatywnie odniosła się w środę do poselskiego wniosku o wotum nieufności wobec ministra skarbu Jacka Sochy. 

    Podczas głosowania 15 posłów opowiedziało się za negatywnym zaopiniowaniem wniosku, a 5 było przeciwnych; jeden wstrzymał się od głosu.

    Wniosek o wotum nieufności wobec ministra skarbu w imieniu grupy posłów uzasadniał Zygmunt Wrzodak (LPR). Zaprotestował przeciw prywatyzacji warszawskiej giełdy, twierdził też, że Socha będąc poprzednio przewodniczącym Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) był odpowiedzialny za niewłaściwy nadzór nad rynkiem kapitałowym.

    Zarzucał też, że sprzedaż akcji PKO BP umożliwiła pranie brudnych pieniędzy. Wrzodak twierdził, że Socha działał na szkodę Skarbu Państwa "decydując się na udział w postępowaniu arbitrażowym w sprawie pozwu PZU - Eureko". 

    "To uzasadnienie roi się od błędów merytorycznych" - replikował Socha. Wytknął Wrzodakowi m.in. podawanie błędnej nazwy spółki uczestniczącej w prywatyzacji sektora energetycznego (Elektrokabel zamiast poprawnego Electrabel), czy nieprawdziwe twierdzenia, jakoby w Korei Południowej czy Turcji giełdy były państwowe. Sochaprzedstawił też swoje działania jako przewodniczącego KPWiG.

    "To całkowite kłamstwo, że umożliwiłem pranie brudnych pieniędzy" - mówił Socha. Podkreślał, że minister skarbu nie mógł się "decydować" na udział - lub nie - w postępowaniu arbitrażowym toczącym się z powództwa Eureko przeciwko polskiemu rządowi w sprawie PZU. "Nie wiem, ile można nieprawdy pisać na jednej stronie" - podsumował Socha, prosząc o skorygowanie uzasadnienia do wniosku o wotum nieufności, by nie wprowadzać Sejmu w błąd.

    Przewodniczący komisji skarbu Kazimierz Marcinkiewicz (PiS) pozytywnie oceniając działalność ministra, powiedział, że "gołym okiem widać, że pan minister Jacek Socha odróżnia się od większości swoich poprzedników". Marcinkiewicz podkreślał, że Socha i przedstawiciele resortu skarbu aktywnie uczestniczą w pracach Sejmu i sejmowych komisji. Także Grzegorz Tuderek (SLD) bronił ministra, podkreślając jego profesjonalizm.

    Ostatecznie w głosowaniu posłowie poparli wniosek Małgorzaty Ostrowskiej (SLD) o negatywne zaopiniowanie wniosku o wotum nieufności wobec Sochy.