Sokołów powrócił do łask

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2001-01-22 00:00

Sokołów powrócił do łask

Wreszcie akcjonariusze Sokołowa mogą odetchnąć z ulgą. Po wyjątkowo nieudanym początku roku, w ostatnich dniach kurs sokołowskiej spółki zaczął piąć się w górę. Dzięki ostatnim wzrostom cena akcji zyskała blisko 10 proc., zbliżając się do poziomu 2,20 zł. Jest kilka przyczyn, które spowodowały tak nagłe przebudzenie się inwestorów, stęsknionych za akcjami mięsnego giganta z Podlasia.

Jedną z nich może być niska wycena walorów spółki, która skłoniła inwestorów do zainteresowania się relatywnie tanimi akcjami. Od kilku miesięcy notowania Sokołowa znajdowały się w trendzie spadkowym. Jeszcze w sierpniu 2000 roku za papiery tej spółki trzeba było płacić powyżej 3 zł. Tymczasem na początku 2001 roku wyraźnie przecenione walory Sokołowa można było kupić za niewiele ponad 2 zł. Tak głęboka korekta jest zastanawiająca, jeśli weźmie się pod uwagę, że zakład z Sokołowa konsoliduje wokół siebie Farm Farm, Jarosław i Mięstar. Dzięki temu powstała jedna z największych w kraju grup mięsnych, która chce rocznie sprzedawać towar wart około 1 mld zł.

Równie silnym impulsem dla wzrostów mogły być trafiające na rynek sygnały dotyczące możliwości przejęcia sąsiedniego zakładu w Łukowie. Łmeat mógłby stać się kolejnym zakładem w strukturach Sokołowa, dzięki czemu podlaska grupa zyskałaby dodatkowe 3 proc. rynku. Taka akwizycja wydaje się tym bardziej prawdopodobna, że MSP już od dłuższego czasu szuka inwestora dla łukowskiej spółki.

Kolejna informacja to wiadomość o utworzeniu spółki SOKOL-EX, która ma się zająć eksportem wyrobów produkowanych przez Sokołów. Z pewnością dzięki niej podlaska spółka zechce znacznie wzmocnić swoją pozycję na zagranicznych rynkach.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce