PAP: Podlaska "Solidarność" sprzeda za 5 mln zł norweskiemu koncernowi medialnemu Orkla wszystkie swoje udziały - większościowy pakiet - w spółce "Kresy" wydającej w Białymstoku dziennik regionalny "Gazeta Współczesna" - poinformował PAP przewodniczący podlaskiej "S" Józef Mozolewski.
Decyzję o sprzedaży 51 proc. akcji podjęli w sobotę po południu w Białymstoku delegaci na zjazd podlaskiej "Solidarności", który obradował z udziałem przewodniczącego Komisji Krajowej związku Janusza Śniadka.
Orkla miała dotąd w "Kresach" 49 proc. akcji, teraz będzie jedynym udziałowcem. "Gazeta Współczesna" będzie więc drugim dziennikiem w Białymstoku, który będzie należał do Orkli. Koncern jest też właścicielem spółki "Edytor" wydającej w Białymstoku "Kurier Poranny".
Rozmowy z Orklą o sprzedaży koncernowi udziałów "Solidarności" w "Kresach" toczyły się od dawna. Sami dziennikarze "Współczesnej" mówili od jakiegoś czasu, że decyzje są faktycznie podjęte, musi je jednak zaakceptować zjazd delegatów.
Według Mozolewskiego, wynegocjowano z Orklą "interesującą" sumę. Orkla ma się też zobowiązać do pakietu ochronnego dla dziennikarzy ze "Współczesnej", którzy mają mieć zagwarantowaną pracę przez 9 miesięcy.
"Doliczając do tego ewentualnie trzymiesięczny okres wypowiedzenia, przez rok mają zagwarantowaną pracę" – powiedział Mozolewski. Według niego w "Kresach" jest obecnie 76 etatów, spółka ma 96 pracowników. O tym, czy będą łączone działy administracyjne w obu tytułach w Białymstoku, będzie już decydowała Orkla - dodał Mozolewski.
Za sprzedażą akcji "Kresów" Orkli opowiedziała się zdecydowana większość, 87 delegatów, 19 było przeciw. Obrady toczyły się za zamkniętymi drzwiami.
Uzyskane pieniądze "Solidarność" chce zainwestować w nieruchomości, bo uznała, że gazeta nie jest w obecnych realiach medialnych dobrą inwestycją, która może przynosić zyski.
"Dzisiejsza decyzja delegatów to sprzedaż. Teraz czekamy, aż pieniądze wpłyną na nasze konto, ale także przed formalną sprzedażą na podział dywidendy w spółce +Kresy+ za 2003 rok" - dodał Mozolewski.
Obecny na zjeździe przewodniczący Komisji Krajowej Solidarności "Janusz Śniadek" mówił, że jest za utrzymaniem na rynku tytułu "Gazety Współczesnej", ale przyznał, że w obecnych realiach rynku medialnego, zwłaszcza gdy wydawcy stosują często dumping, trudno spodziewać się, że gazeta będzie przynosiłazyski.
Śniadek dodał, że związek zawodowy nie jest od tego, by robić interesy, lepszym rozwiązaniem jest na przykład inwestowanie w nieruchomości, bo to jedna z "najczystszych form czerpania pożytku z majątku nie niosąca ryzyka konfliktów społecznych". Niezręczną jest - według niego - sytuacja, gdy związek - tak jak to było w Białymstoku - posiadał udziały w gazecie i
był jednocześnie pracodawcą i obrońcą pracowników, co jest "konfliktem trudnym do rozwiązania" .
Śniadek mówił także w Białymstoku, że "Solidarność" nie będzie samodzielnie wystawiała kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a raczej skupi się na popieraniu kandydatów.