Soraya rozbuduje fabrykę

Artur Niewrzędowski
opublikowano: 2000-05-24 00:00

Soraya rozbuduje fabrykę

WSPARCIE INWESTORA: Zdaniem Pawła Ornatka, dyrektora generalnego Sorai, amerykański inwestor wkrótce wesprze spółkę know-how, kapitałem oraz otworzy przed nią światowe rynki zbytu. fot. Grzegorz Kawecki

Kontrolowana przez amerykański koncern Alberto-Culver spółka Soraya z Radzymina rozpocznie w tym roku rozbudowę fabryki kosmetyków. Inwestycja jest związana z planami ekspansji Amerykanów w Europie.

Alberto-Culver, notowany na nowojorskiej giełdzie producent i dystrybutor kosmetyków, zamierza stworzyć z kupionej w marcu od Mirosława Milewskiego i Piotra Laskowskiego spółki Soraya bazę do ekspansji w Europie Środkowej i Wschodniej.

— Kupno Sorai Amerykanie traktują jako inwestycję strategiczną. Spółka stanie się centrum produkcyjnym i dystrybucyjnym produktów Alberto-Culver w Europie. Szczegóły ekspansji są opracowywane. Koncern zamierza inwestować zarówno w produkcję, jak i dystrybucję — twierdzi Paweł Ornatek, dyrektor generalny Sorai.

Nie chce on jednak podać wartości inwestycji, gdyż — jak twierdzi — decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

Kosmetyki na eksport

W tym roku rozpocznie się rozbudowa fabryki w Radzyminie.

— Fabryka w Radzyminie będzie specjalizować się m.in. w produkcji jednej międzynarodowej linii kosmetyków z grupy Alberto-Culver. Koncern zainwestuje również w rozwój marki Soraya. Jeszcze w tym roku wyroby z tym logo trafią na eksport — mówi Paweł Ornatek.

Spółka Soraya zajmuje się również konfekcjonowaniem kosmetyków dla firm zewnętrznych. Stanowi to około 40 proc. jej produkcji.

Walka o rynek

Soraya powstała w 1984 roku. Jest jedną z najdłużej działających na rynku prywatnych polskich firm kosmetycznych. Około 20 proc. sprzedaży jest realizowane poprzez supermarkety.

Z badań Amer Nielsen Research wynika, że wartościowy udział Sorai w rynku produktów do pielęgnacji twarzy wynosi około 4 proc. Jej największym konkurentem jest laboratorium kosmetyczne Dr Eris.

Soraya ubiegły rok zamknęła 170 tys. zł straty netto przy przychodach 33,5 mln zł.