Komisja prowadzi przesłuchanie w sprawie podejrzeń, że rekordowe ceny ropy są skutkiem manipulacji rynkowych. Oprócz Sorosa zeznania składają przedstawiciele regulatora rynku kontraktów terminowych (CFTC), a także reprezentanci organizacji konsumenckich.
- Wzrost cen ropy zwiększa prawdopodobieństwo recesji – powiedział
Soros. – Dopiero kiedy ona nastąpi spadek realnego popytu przeważy nad
czynnikami, które obecnie windują ceny ropy – podkreślił.
Inni zeznający
przed komisją zgadzali się, że spekulacja ma duży udział w ostatnim wzroście cen
ropy i paliw.
- Jak niektórzy twierdzą, płacimy nawet 50 proc. premię spekulantom, którzy operują na rynkach, które są całkowicie niekontrolowane – powiedział Michael Greenburger, profesor Uniwersytetu Maryland, pracujący wcześniej w CFTC.
Mark Cooper, dyrektor Consumer Federation of America stwierdził, że ok. 40 USD w cenie baryłki ropy jest „nadmuchane” przez spekulantów.
Wśród zeznających pojawili się także tacy, którzy twierdzą, że obecne ceny ropy odzwierciedlają fundamenty rynku. W ich ocenie niemal dwukrotny wzrost kursu ropy w ciągu roku to skutek niedostatecznej podaży w sytuacji dynamicznie rosnącego popytu.
MD, Cnn.com