Sotheby’s chce przekonać Polaka do luksusu

  • Emil Górecki
07-11-2014, 00:00

Noble Bank wprowadza do nas spółkę słynnego domu aukcyjnego. Razem chcą promować rynek najdroższych apartamentów i rezydencji

Milioner z Doniecka kupuje najdroższy na polskim rynku apartament Angel Wawel w Krakowie — doniosły kilka tygodni temu portale.

Zobacz także

Transakcja chyba jednak się nie zamknęła, bo 700-metrowe mieszkanie z widokiem na Wawel, własną kaplicą, piwniczką na wina, SPA i zabytkowymi polichromiami trafiło do międzynarodowej bazy Sotheby’s International Realty. Można więc kupować, bez względu na to, czy chętny siedzi w biurze na Manhattanie, żegluje w Biarritz, czy leci do Hongkongu. Oczywiście — jeśli na koncie ma wolne 25 mln zł lub 7,4 mln USD.

— Polska jest dla nas ciekawym rynkiem nie przez liczbę bardzo bogatych ludzi, ale wskaźniki ekonomiczne. Chodzi o populację, wzrost zamożności i szybko rozwijający się rynek dóbr luksusowych. Według prognoz, między 2013 a 2016 r. jego wartość wzrośnie o 20 proc., a wartość rynku ekskluzywnych nieruchomości nawet o 30 proc. — mówi Philip White, prezes Sotheby’s International Realty.

Domy i obrazy

Sotheby’s to marka nieodłącznie związana z luksusem. To jeden z najbardziej znanych domów aukcyjnych, w których licytuje się obrazy van Gogha, Modiglianiego, Warhola czy naszego Siemiradzkiego.

Od blisko 40 lat to też agencja pośrednicząca w handlu luksusowymi nieruchomościami. Ma 15 tys. agentów, 700 placówek i jest obecna w 54 krajach. Od wczoraj ma placówkę przy warszawskim Krakowskim Przedmieściu, po sąsiedzku z salonami Ferrari i Montblanc. W najbliższych dwóch latach będzie miała cztery kolejne: w Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu i Poznaniu, a wsparciem będą także placówki Noble Banku. Dla grupy kontrolowanej przez Leszka Czarneckiego ma to być kolejny krok w stronę zintegrowanych usług family office.

— To rynek, który dojrzewa wraz z pierwszym pokoleniem polskich milionerów i rosnącą grupą bardzo zamożnych klientów. Nieruchomości są i będą jednym z najważniejszych obszarów ich majątków i inwestycji. W ostatnich latach obserwujemy , że kolejne nieruchomości to już nie tylko inwestycja, ale styl życia. Polscy milionerzy, jak najzamożniejsi ludzie na całym świecie, chcą kupować wakacyjne domy za granicą i prestiżowe apartamenty — mówi Krzysztof Spyra, członek zarządu Getin Noble Bank, odpowiedzialny za private banking.

Komu rezydencję

Na początek do międzynarodowej bazy Sotheby’s, oprócz krakowskich apartamentów Angel Wawel, trafiły warszawski Cosmopolitan, wrocławskie Sky Tower i Ovo czy gdyńskie See Towers.

Wkrótce oferta ma być większa. Szefowie spółki uważają, że powinny się tu znaleźć domy na Mazurach, rezydencje z widokiem na morze, rzeki czy jeziora, luksusowe kamienice w centrach naszych miast, które jakością nie ustępują paryskim czy londyńskim, a są znacznie tańsze. Liczą także na ludzi, szukających miejsca na rezydencję w historycznych murach.

Opuszczonych dworów i pałaców z pięknymi parkami w Polsce nie brakuje, sama Agencja Nieruchomości Rolnych ma do sprzedania około 150 takich kompleksów. Czy Polska stanie się interesująca dla zamożnych obcokrajowców? — Sami jesteśmy tego ciekawi, ale wejście do naszej sieci powinno w tym pomóc — uważa Philip White.

Klient wie lepiej

mWealth Management ma w ofercie doradztwo w zakupie drugich domów, realizowane we współpracy z lokalnymi partnerami. Zapotrzebowanie na tego typu usługi jest jednak wśród klientów private bankingu mBanku niewielkie.

— Zamożni klienci, nawet jeśli chcą kupić drugi dom za granicą, to proszą nas o ofertę, licząc, że zaproponujemy im lepszą, niż już sami mają. Oni są świadomi, podróżują po świecie i zwykle znają miejsca, w których chcą kupić taki dom.

Od bankierów oczekują przede wszystkim kompleksowego doradztwa w zakresie inwestycji i majątku — mówi Małgorzata Anczewska, prezes mWealth Management. Według KPMG i Euromonitor International, wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce w 2016 r. sięgnie 12,9 mld zł. W zeszłym roku sprzedano u nas apartamenty i rezydencje za 900 mln zł. Według danych zgromadzonych przez Cenatorium z aktów notarialnych, w 2012 r. w Polsce sprzedano ponad 1,7 tys. domów i mieszkań, których cena przekraczała 1 mln zł. Rok później było ich już 2,1 tys.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Sotheby’s chce przekonać Polaka do luksusu