Sovereign Capital wciąż poza giełdą, ale z zyskami

MZL
opublikowano: 11-01-2008, 00:00

Wstępne wyniki Sovereign Capital mogłyby być dobrą informacją dla inwestorów, ale akcjami spółki wciąż nie można handlować.

Wstępne wyniki Sovereign Capital mogłyby być dobrą informacją dla inwestorów, ale akcjami spółki wciąż nie można handlować.

Maleńka spółka inwestycyjno-konsultingowa Sovereign Capital (SC), znana z ostrego konfliktu z Komisją Nadzoru Finansowego (KNF), podała wstępne wyniki finansowe. Według nich, spółka zanotowała 9,3 mln zł zysku brutto oraz 7,5 mln zł zysku netto przy przychodach 13 mln zł. Oznacza to znaczny wzrost wyników (od 100 do 166 proc.) w stosunku do wyników z 2006 r. i przekroczenie wstępnych prognoz (o 1 mln zł zysk na poziomie netto i 1,3 mln zł na poziomie brutto).

Inwestorzy nadal jednak nie mają szansy handlować akcjami tej spółki. SC wciąż bowiem nie zadebiutował na GPW, mimo że miało się to stać 12 listopada 2007 r. Powód: blokada Komisji Nadzoru Finansowego związana z wątpliwościami co do prospektu emisyjnego spółki. Zdaniem SC, wątpliwości nadzorcy są nieuzasadnione, a jego postępowanie pozaproceduralne. Różnice zdań w tej materii doprowadziły do bezprecedensowego i najostrzejszego w historii sporu pomiędzy spółką a nadzorem finansowym. SC zarzuciła m.in. urzędnikom stronniczość i uleganie wpływom jednego z najbardziej znanych domów maklerskich — IDMSA, z którym wcześniej, przy innej sprawie, spierali się zarządzający SC. IDM i urzędnicy stanowczo temu zaprzeczyli i uznali zarzuty za absurdalne. Spór trwa.

SC zajmuje się trudnymi projektami związanymi głównie z restrukturyzacją upadających firm i skupowaniem wierzytelności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MZL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu