To, że produkcja aut w Polsce spada, nikogo nie powinno dziwić. Firmy bowiem zapowiedziały przestoje. Jak podaje Samar, w listopadzie z taśm montażowych zjechało 65,6 tys. wozów. To o 17 proc. mniej niż miesiąc temu i o 27,2 proc. niż w analogicznym okresie ub.r. Niewiele pociesza fakt, że po 11 miesiącach ciągle mamy wzrost. Wyprodukowaliśmy bowiem 935,9 tys. samochodów (plus 17,7 proc.)
Spada jednak także import samochodów używanych. W listopadzie prywatni gracze ściągnęli 64,9 tys. pojazdów. Dla porównania, w październiku trafiły do nas 94 tys. samochodów. W ciągu 11 miesięcy sprowadziliśmy 1,03 mln wozów.