Spadek cen ropy ograniczył straty europejskich indeksów

(Marek Druś)
opublikowano: 2005-03-14 19:44

Europejskie giełdy zakończyły pierwsze notowania w tym tygodniu niewielkimi zmianami głównych indeksów. Francuski CAC40 tracił na zamknięciu zaledwie 0,01 proc., brytyjski FTSE 100 spadł o 0,14 proc., a niemiecki DAX kończył dzień 0,15 proc. wzrostem. Nastroje inwestorów poprawiły się jednak dopiero pod koniec sesji. Stało się tak dzięki spadkowi cen ropy.

Europejskie giełdy zakończyły pierwsze notowania w tym tygodniu niewielkimi zmianami głównych indeksów. Francuski CAC40 tracił na zamknięciu zaledwie 0,01 proc., brytyjski FTSE 100 spadł o 0,14 proc., a niemiecki DAX kończył dzień 0,15 proc. wzrostem. Nastroje inwestorów poprawiły się jednak dopiero pod koniec sesji. Stało się tak dzięki spadkowi cen ropy.

Pierwsza część notowań na europejskich rynkach akcji przebiegała pod dyktando podaży. Wywołała ją piątkowa wyprzedaż na amerykańskich giełdach, wywołana przez najnowsze dane o zagranicznej wymianie handlowej USA, a także zwyżka notowań ropy w końcówce ubiegłego tygodnia. W miarę zbliżania się do zakończenia poniedziałkowego handlu na giełdach Europy nastroje zaczęły się jednak poprawiać. To zasługa wzrostów na rynkach amerykańskich w pierwszej fazie notowań, a także spadku cen ropy po wystąpieniu z propozycją zwiększenia jej wydobycia przez członków OPEC, przedstawioną przez saudyjskiego ministra ds. ropy. 

Na giełdzie we Frankfurcie o 1,3 proc. zdrożały akcje RWE, trzeciej europejskiej spółki użyteczności publicznej. Popyt na papiery właściciela m.in. warszawskiego STOEN wywołało podwyższenie jego rekomendacji do ‘kupuj’ przez analityków banku UBS. O 1,5 proc. wzrósł kurs Lufthansy. Inwestorzy zareagowali pozytywnie na wiadomość o zamiarze przejęcia przez spółkę linii Swiss International.

Na paryskiej giełdzie o 1,1 proc. zdrożały akcje Air Liquide. Popyt na papiery trzeciego na świecie producenta gazów technicznych wywołała wiadomość o podpisaniu przez niego kontraktu z jedną ze spółek chińskich. Inwestorom nie przeszkadzał brak szczegółów finansowych kontraktu.

MD