Spadek kursu dolara wobec euro do najniższego poziomu w historii osłabił europejskie giełdy. Od rozpoczęcia środowych notowań inicjatywa należała do podaży. W pierwszej fazie handlu główne indeksy zachodnich rynków znalazły się na najniższym poziomie od trzech tygodni. Na szczęście później ich straty stopniowo malały.
Inwestorzy najchętniej pozbywali się akcji europejskich eksporterów. Osłabienie amerykańskiej waluty oznacza dla nich pogorszenie wyników oraz możliwy spadek popytu na wyroby i usługi. W dół poszła cena papierów koncernu lotniczego EADS, producenta samolotów Airbus, największego konkurenta Boeinga. Taniały także akcje DaimlerChryslera.
Do pogorszenia nastrojów przyczynił się również Zurich Financial Services. Trzecia spółka ubezpieczeniowa Europy rozczarowała inwestorów, nie podając prognozy wyników. Zniwelowało to pozytywny efekt osiągniętego przez nią wyższego od prognoz zysku kwartalnego. W dół poszły kursy innych przedstawicieli branży, m.in. Allianza i Aegona. Ten ostatni taniał także w związku ze znacznym zaangażowaniem na amerykańskim rynku.