Na początku sesji przeważał popyt. Sytuacja zmieniła się na półmetku handlu kiedy z USA nadeszły doniesienia o najnowszych sondażach. Wskazały jeszcze bardziej wyrównane szanse kandydatów we wtorkowych wyborach prezydenckich. Wzrost niepewności skłonił inwestorów do szukania „bezpiecznych przystani”. Drożały obligacje. Rentowność Bundów, rosnąca w pierwszej części handlu, spadała w drugiej.
Wśród najmocniej drożejących spółek ze Stoxx Europe 600 było szwedzkie Volvo Car (5,0 proc.), które pochwaliło się wyższą niż oczekiwano sprzedażą aut w październiku. Staniały akcje duńskiego Novo Nordisk (-2,1 proc.) po tym jak w USA wzrosło ryzyko konkurencji wobec jego leku na otyłość.
Podaż przeważała w 16 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały spółki technologiczne (-1,1 proc.), spożywcze (-0,8 proc.) i handlu detalicznego (-0,6 proc.). Popyt przeważał natomiast w segmentach spółek surowcowych (0,1 proc.), naftowych (0,4 proc.) i banków (0,7 proc.).
We Frankfurcie DAX spadł o prawie 0,6 proc. przy taniejących 28 z 40 niemieckich blue chipach. Najmocniej taniały akcje Fresenius (-2,1 proc.) z branży ochrony zdrowia.
W Paryżu CAC40 stracił 0,5 proc. Spadły kursy 26 z 40 spółek z indeksu. Najmocniej taniały akcje półprzewodnikowego STMicroelectronics (-3,0 proc.).
W Londynie FTSE100 kończył sesję wzrostem o 0,1 proc. Pomógł w tym popyt na akcje Burberry Group (4,8 proc.) po doniesieniach mediów, że zainteresowany przejęciem brytyjskiej spółki jest włoski Moncler.
